Facebook
Poczta
Forum
Sklep
Logowanie
Dodaj
zdjęcie
Wydruki

Od 1996 roku Foto-Kurier
jest jedynym polskim
przedstawicielem
panelu fotograficznego
stowarzyszenia EISA

foto-kurier.pl
Internet

Foto-Kurier na weekend: Węzeł Gordyjski czyli o co chodzi z kartami SD - artykuł Foto-Kurier 4/16

Najczęściej spotykanym nośnikiem pamięci w aparatach cyfrowych są karty SD. Z kolei w najdoskonalszych i ultrasupernowoczesnych profesjonalnych urządzeniach do „megalajkowalnych selfi na fejsbuka” stosuje się kompletnie inne (w sklepach mówią, że dużo lepsze) karty microSD. No właśnie, czy naprawdę SD i microSD to są zupełnie inne karty?

 

Węzeł Gordyjski czyli o co chodzi z kartami SD - artykuł Foto-Kurier 4/16

 

Jakby tego był mało, wspomniane powyżej dwa rodzaje kart pamięci: SD i microSD, to tylko wierzchołek góry lodowej. Zignorowanie całego ogromu takiej góry lodowej w kwietniu 1912 roku okazało się tragiczne w skutkach. W przypadku kart SD nieznajomość problemu może nie jest aż  tak groźna, bowiem skutkować może jedynie nietrafionym zakupem i chwilą zdenerwowania, że „znowu coś tu nie działa”. Żeby uniknąć tego typu rozczarowań postanowilismy wyjaśnić Państwu najważniejsze kwestie, którymi „rządzi się” świat kart SD. Bowiem wszystkie te karty, o których mowa w niniejszym opracowaniu należą do jednej wielkiej rodziny – nośników pamięci standardu Secure Digital (skąd pochodzi skrót SD) .

Średnia, czy duża? A gdzie jest mała?

Na początek przyjrzyjmy się tym kartom z zewnątrz. W standardzie SD znajdziemy karty w trzech różnych rozmiarach i kształtach.
Chronologicznie najstarszym formatem jest zwykła, pełnowymiarowa karta SD [1]. Została ona wprowadzona w 1999 roku przez firmy SanDisk, Matsushita i Toshiba. Miała stanowić bezpośrednią konkurencję dla standardu MemoryStick firmy Sony. Taka karta ma wymiary 24×32×2,1 mm (szerokość×wysokość×grubość). Jeden z rogów jest ścięty, a boczne krawędzie mają od spodniej strony, wzdłuż obu boków, podcięcie. Wykonano to w celu zapobieżenia przed próbą wsuwania karty do gniazda w nieprawidłowy sposób (choć prawo Murphy’ego mówi, że przeciętny użytkownik zawsze znajdzie sposób na nieprawidłowe użytkowanie, mimo zastosowania najwymyślniejszych zabezpieczeń). Od spodu znajduje się dziewięciostykowe złącze komunikacyjne. Masa karty tego rozmiaru to z reguły ok. 2 gramów.
Następująca z czasem miniaturyzacja pewnych urządzeń elektronicznych i rosnąca gama rozwiązań sprzętowych, które konstruktorzy coraz chętniej wykorzystywali w swoich produktach spowodowały, że powstało zapotrzebowanie na nośniki pamięci o mniejszych wymiarach. Odpowiedzią na takie zapotrzebowanie było powstanie kart miniSD (zaprezentowanych przez SanDisk w 2003 roku [2]. Ich zastosowanie praktyczne to przede wszystkim telefony komórkowe i wczesne smartfony. Wymiary zewnętrzne tych kart to 21,5×20×1,4 mm, a masa poniżej 1 grama. Mimo iż karty miniSD zostały wyposażone w jedenastostykowe złącze (w odróżnieniu od 9 styków w zwykłej SD), są w pełni zgodne ze standardem SD.
Mniej więcej rok później pojawiły się karty TransFlash, skrótowo oznaczane jako T-Flash lub TF. Było to odpowiedzią na galopującą miniaturyzację modułów elektronicznych, których coraz więcej upakowywano w małych obudowach – jak łatwo się domyśleć, najistotniejszy wpływ miał tu rozwój sprzętu komórkowego i smartfonów, jaki dokonywał się w tamtym czasie. Jednakże nazwa T-Flash okazała się naruszać znaki towarowe zastrzeżone dla korporacji T-Mobile (należący do Deutsche Telekom AG holding), zatem nieunikniona stała się zmiana nazewnictwa standardu TransFlash. Ze względu na funkcjonalną zgodność ze specyfikacją standardu SD, powstała nazwa microSD.

 

Karty pamięci typu SD występują w trzech wielkościach: pełnowymiarowej [1], miniSD [2] oraz microSD [3].Fot. Wikipedia

Karty pamięci typu SD występują w trzech wielkościach: pełnowymiarowej [1], miniSD [2] oraz microSD [3]. Fot. Wikipedia

 

Wymiary tych kart to 11×15×1 mm, a masa to ok. ćwierć grama [3].
Do dzisiaj w tzw. „dobrym zdrowiu” przetrwały jedynie dwa formaty: pełnowymiarowa SD oraz microSD. Karty miniSD zostały praktycznie całkowicie wyparte przez mniejsze microSD.
Ponieważ wszystkie wspomniane karty funkcjonalnie sobie odpowiadają, można je stosować zamiennie, pod warunkiem skorzystania z odpowiedniego adaptera, dopasowującego posiadaną kartę do gniazda innego urządzenia lub czytnika. Oczywiście pamiętając o ich wymienności w jedną stronę, to znaczy, że każdą mniejszą kartę SD można zastosować w urządzeniu wyposażonym w większe gniazdo, pod warunkiem użycia adaptera. A zatem kartę microSD z niemal każdego współczesnego smartfona można użyć w aparacie fotograficznym akceptującym format SD (a nawet MemoryStick DUO!) umieszczając ją najpierw w adapterze, a następnie wsuwając w gniazdo kart pamięci naszego aparatu [4].

 

Węzeł Gordyjski czyli o co chodzi z kartami SD - artykuł Foto-Kurier 4/16

Węzeł Gordyjski czyli o co chodzi z kartami SD - artykuł Foto-Kurier 4/16

 

SD sauté czy z dodatkiem HC, a może z XC?

Nieco więcej kłopotów sprawić może użytkownikom kwestia przyrostka w nazewnictwie standardu SD. Wyróżnia się tutaj (jak w tytule tego rozdziału) trzy, niezależne od rozmiaru karty, standardy: SD, SDHC, SDXC. Różnią się one sposobem zapisywania danych (tzw. systemem zapisu plików).
Karty SD mają standardowy szesnastobitowy format FAT16, powszechnie znany z komputerów PC, który umożliwia wykorzystanie nośników o pojemności najwyżej do 2 GB (standardowo) oraz zapis największego pliku o rozmiarze 2 GB (dokładnie tak, można zapisać jeden duży plik zapełniający cała kartę pamięci). Jak widać, ma to swoje ograniczenia, np. trzeba się powstrzymywać przed trzymaniem ciągle wciśniętego spustu w kijku do selfi, bo po zaledwie 15 minutach „zapcha się karta”. Ale ma to też swoje zalety, otóż kartę SD (FAT16) można zastosować w każdym aparacie, urządzeniu, czytniku, tablecie, smartfonie, najstarszym nawet komputerze PC (za wyjątkiem komputerów Mac) i w innych dowolnych miejscach bez obaw, że nie uda się czegoś odczytać albo zapisać (bo nie będzie sytuacji, że „znowu nie widzi karty”).

ciąg dalszy artykułu na następnej stronie...






 
data dodania: 07-09-2018
 
godzina dodania: 16:14
 
odsłon: 1944
powrót na stronę główną »

fotografia

Komentarze

zostaw komentarz

sortuj według daty: rosnąco | malejąco

Artykuł nie był jeszcze komentowany.
Zostaw swój komentarz właśnie teraz.
powrót na stronę główną »



Zobacz także:

fotografia
Okiem Leonarda - czy ocena zdjęcia może być obiektywna? Artykuł Foto-Kurier 10/13
fotografia
Foto-Kurier na weekend:XQD - nowy standard nośników w sprzęcie foto-wideo; pełny artykuł FK 5/16
fotografia
Perfekcyjne makro tanim kosztem – światło zastane - pełny artykuł Foto-Kurier 11/13
fotografia
Foto-Kurier na weekend: Poranek z żurawiami czyli jak fotografować dziką przyrodę - tekst Foto-Kurier 1-2/15
fotografia
Autoryzacja zdjęć w świetle przepisów prawa - artykuł z Foto-Kuriera 12/2017
fotografia
Skradzione zdjęcie działania krok po kroku - artykuł z Foto-Kuriera 1-2/2014
fotografia
Wynagrodzenie autorskie pięć najważniejszych zasad - artykuł z Foto-Kuriera nr 11/17
fotografia
Dwaj autorzy, jedna fotografia czyli kilka słów o utworze współautorskim
fotografia
Foto-Kurier na weekend: Sekrety fotografii podwodnej - pełny artykuł z Foto-Kuriera 7/2015


Zdjęcie miesiąca
Grudzień 2018
zdjęcie miesiąca
© fot. Paweł Biernat
 

Strona została zoptymalizowana w przeglądarkach: Mozilla Firefox > 3, Chrome, Internet Explorer > 7 oraz Opera. Polecana rozdzielczość ekranu 1280 x 1024

Polityka plików cookies   |