|
/ wszystkie zdjęcia Digiskoping część II - pełna wersja artykułu z Foto Kuriera 2/2008
ciąg dalszy...
Należało tylko wsunąć tuleję w osłonę gumową okularu lunety… i można było od razu rozpoczynać zdjęcia! Żeby przypadkiem zestaw nie rozłączył się w trakcie pracy, od zewnątrz jest ustabilizowany pierścieniem F-adapter z trzema śrubami dociskającymi gumową osłonę okularu lunety do tulei otaczającej obiektyw Coolpiksa 5000. Ten kompakt ma funkcję robienia zdjęć z redukcją drgań oraz funkcję D-lighting, ratującą niedoświetlone partie obrazu. Jest więc wymarzonym aparatem współpracującym z lunetą (o względnie słabej jasności zestawu).
Dla fotografa przyrodnika nie bez znaczenia jest też fakt, że aparat zdjęcia wykonuje bezszelestnie i może rejestrować kilkuminutowe sekwencje wideo. Czyli z jednej sesji zdjęciowej można stworzyć prawdziwą prezentację multimedialną.
Wszystkimi wyżej wymienionymi zestawami uzyskujemy ekstremalne przybliżenia fotografowanych zwierząt, czego przykłady znalazły się w artykule.
tekst i zdjęcia: Dariusz Dura
Przejdź do pierwszej cz. artykułu [kliknij tutaj]
Artykuł opublikowano w FK 2/2008 [kliknij tutaj]
data dodania: 16-10-2009
odsłon: 6154
powrót na stronę główną »
powrót na stronę główną » Zobacz także:
Wakacyjne statywy cz. II czyli bez zbędnych kilogramów - pełna wersja artykułu opublikowanego w FK 6/2008
Jak wykonywać ZDJĘCIA MAKRO ?
ZDJĘCIE PORTRETOWE bez tajemnic
Jak wykonywać zdjęcia PORUSZAJĄCYCH SIĘ OBIEKTÓW ?
ZDJĘCIA W SŁABYM OŚWIETLENIU
ZDJĘCIA Z WAKACJI
|