Facebook
Poczta
Forum
Sklep
Logowanie
Dodaj
zdjęcie
Wydruki

Od 1996 roku Foto-Kurier jest
jedynym polskim przedstawicielem
panelu fotograficznego
Europejskiego Stowarzyszenia
Technik Audio-Wizualnych EISA

foto-kurier.pl
Internet

Sony a77 - nowsza wersja a700 (artykuł opublikowano w Foto-Kurierze 9/2011)

Dopiero w 4 lata po premierze Sony a700 (6 września 2007) model doczekał się swojego, jakże odmiennego, następcy. 24 sierpnia światło dzienne uzyskała oficjalna informacja o pojawieniu się na rynku Sony a77. Czy dwie siódemki w nazwie okażą się szczęśliwymi dla nowego aparatu typu SLT? Na to pytanie w tej chwili nie możemy jeszcze odpowiedzieć, ale bez wątpienia wielu dotychczasowych posiadaczy modelu a700 z chęcią zapozna się z pierwszym opisem tej nowej konstrukcji typu SLT.

Sony a77 - nowsza wersja a700

 

Dlaczego 77?
Zanim przejdziemy do dalszej części naszego opisu trzeba przypomnieć o tym, że wszystkie modele Minolt będących prekursorami Alfy oznaczane cyfrą 7 lub jej wielokrotnością, cieszyły się ogromnym powodzeniem wśród użytkowników. Tak było zarówno z popularną KonikąMinoltą Dynax 7D, jak i z modelem Minolta X700, który zdobył pierwszą nagrodę EISA dla najlepszego europejskiego aparatu roku 1982/83. Sympatycy marki Minolta pamiętają zapewne, że i w następnych latach numer 7 był dla firmy szczęśliwy, i tak nagrodami EISA wyróżniono następujące modele:

Minolta 7000 (rok 1985)
Minolta Dynax 7000i (rok 1988)
Minolta Dynax 7xi (rok 1991)
Minolta Dynax 700si (rok 1994)
Minolta Dynax 7 (rok 2001).

Za każdym razem modele oznaczone symbolem 7 robiły zamieszanie na rynku. Model Sony a700 również, ale niestety nie na tyle duże, żeby został wyróżniony nagrodą EISA. Być może za sprawą jego następcy – modelu Sony a77 – uda się firmie Sony powrócić do chlubnej tradycji nagradzanych produktów tej klasy, którą rozpoczął na początku lat 80. ubiegłego wieku model Minolta X700.

 

Sony a700

Sony a77

Zastosowanie nowego mocowania ekranu LCD wymusiło przeniesienie większości przycisków funkcyjnych na prawą stronę korpusu.

 

Od zewnątrz i pierwsze wrażenie
Model a77, tak jak pisaliśmy już wcześniej, jest następcą przeznaczonej dla pasjonatów fotografii lustrzanki a700. Już na pierwszy rzut oka widać, że w aparacie w stosunku do a700 dokonano wielu zmian. Sony a77 na pierwszy rzut oka przypomina bardziej lustrzankę Canona niż Sony a700. W a77 nie ma już kanciastych zaokrągleń. Ich miejsce zastąpiła dobrze wyprofilowana o wyraźnie zaokrąglonych krawędziach obudowa korpusu. Lepiej też zaprojektowano uchwyt aparatu. Przegrupowano również przyciski, tworząc miejsce na nowy uchylno-obrotowy ekran LCD. W górnej części obudowy pojawiły się: wyświetlacz LCD, przełącznik podglądu obrazu (finder/LCD), jak też nowa nazwa przełącznika częstotliwości fotografowania (zamiast drive, jest symbol samowyzwalacza i zdjęć seryjnych). Wreszcie nie będzie się do czego przyczepić. Wokół spustu migawki zlokalizowano też włącznik zasilania aparatu (to dobre rozwiązanie). Nowym elementem w górnej części korpusu jest również mikrofon stereofoniczny, którego w a700 nie było.

 

Sony a700

Sony a77

W górnej części a77, tuż obok stopki lampy błyskowej, umieszczono mikrofon stereofoniczny. W prawej stronie górnej części korpusu znalazło się miejsce na podświetlany na pomarańczowo wyświetlacz LCD

 

Nowe piktogramy znalazły się też na pokrętle z lewej strony korpusu. Ich obecność jest wynikiem nowych funkcji aparatu, takich jak: funkcja panoramy, tryb 3D i filmowania, oraz tzw. AUTO +. Wśród ważniejszych nowych elementów znajdziemy również na tylnej ścianie korpusu przycisk filmowania (MOVIE) oraz „zoomu cyfrowego”. W tylnej części obudowy zastosowano również nowy uchylno-przegubowy ekran LCD.

 

W aparacie zastosowano poraz pierwszy mocowany uchylno-przegubowo ekran LCD. Mozna go podnieść o 150 stopni w górę lub 180 stopni w dół oraz obrócić o 180 stopni zgodnie z kierunkiem wskazówek zegara i o 90 stopni w kierunku przeciwnym.

W aparacie zastosowano poraz pierwszy mocowany uchylno-przegubowo ekran LCD. Mozna go podnieść o 150 stopni w górę lub 180 stopni w dół oraz obrócić o 180 stopni zgodnie z kierunkiem wskazówek zegara i o 90 stopni w kierunku przeciwnym.

 

Faktycznie stwarza on teraz nowe możliwości kreatywne zarówno podczas fotografowania, jak i filmowania (patrz dalej). Oglądając boczne ściany korpusu natrafimy także na sporo zmian, które wynikają z nowych możliwości aparatu SLT. Z prawej strony umieszczono nowe, mniejsze dwustronne gniazdo kart pamięci typu SD i MS, które zastąpiło dotychczasowe CF i MS. Potwierdza to z jednej strony, że Sony umie wyciągać wnioski z tego, co dzieje się na rynku (spora popularność kart SD), ale też, że jest firmą zapatrzoną we własne rozwiązania i nadal utrzymuje kartę MS. W tej klasie sprzętu można byłoby się pokusić o dwa jednakowe gniazda kart pamięci, np. SD. Stwarzałoby to lepsze możliwości wykorzystania kart do równoczesnej rejestracji, np. zdjęć na jednej karcie, a filmów na drugiej, lub zapisu równoległego danych (tzw. backup). Oczywiście ktoś może powiedzieć, że Sony stosuje SD i MS celowo, gdyż chce stworzyć możliwość łatwego przejścia z kompaktu na aparat SLT, albo nawet z telefonu na SLT, i pewnie też będzie miał sporo racji. Po przeciwnej stronie korpusu, pod 4 gumowanymi pokrywami znajdziemy dodatkowo: wyjście mikrofonowe, złącze HDMI, gniazda synchronizacji z zewnętrznymi studyjnymi lampami błyskowymi i zdalnego sterowania oraz zasilania. Obok tych gniazd znajduje się moduł GPS umożliwiający automatyczny zapis danych geolokalizacyjnych w plikach fotograficznych i filmowych. Więcej chyba nie trzeba. Dla zwiększenia trwałości, wytrzymałości i lekkości aparatu ścianki obudowy wykonano ze stopu magnezu.

 

Dla zwiększenia trwałości, wytrzymałości i lekkości aparatu ścianki obudowy wykonano ze stopu magnezu.

 

ciąg dalszy artykułu na następnej stronie...


 
data dodania: 01-02-2012
 
godzina dodania: 13:45
 
odsłon: 16228
powrót na stronę główną »

fotografia

Komentarze

zostaw komentarz

sortuj według daty: rosnąco | malejąco

Artykuł nie był jeszcze komentowany.
Zostaw swój komentarz właśnie teraz.
powrót na stronę główną »



Zobacz także:

fotografia
Zoom-Nikkor Auto 43-86 mm f/3,5 – „Perła z lamusa” – artykuł opublikowany w F-K 12/2000
fotografia
Leica IIIb – „Perła z lamusa” – artykuł opublikowany w Foto-Kurierze 11/2000
fotografia
Nikon SP – „Perła z lamusa” – artykuł opublikowany w Foto-Kurierze 8/2000
fotografia
Nikon S2 – „Perła z lamusa” – artykuł opublikowany w Foto-Kurierze 7/2000


Zdjęcie miesiąca
Wrzesień 2017
zdjęcie miesiąca
© fot. Wojciech Nowak
 

Strona została zoptymalizowana w przeglądarkach: Mozilla Firefox > 3, Chrome, Internet Explorer > 7 oraz Opera. Polecana rozdzielczość ekranu 1280 x 1024

Polityka plików cookies   |   Opieka techniczna: Technix

Usługi programistyczne