testowe Hasselblad XPan - artykuł opublikowany w Foto-Kurierze 10/1998
Po 50 latach produkowania aparatów średnioformatowych Hasselblad zaskoczył fotografów zupełnie nowym rozwiązaniem. Na wrześniowej konferencji prasowej odbywającej się we Frankfurcie Szwedzi po raz pierwszy w swojej ofercie zaproponowali aparat małoobrazkowy - Hasselblad XPan.
Dzięki zastosowaniu dosyć rozbudowanej automatyki aparat jest prosty w obsłudze a przy tym oferuje jakość, która zawsze cechowała Hasselblada. Niewątpliwą zaletą XPana jest możliwość manualnego kontrolowania wszystkich funkcji.
![]() XPan stosuje film 35 mm, ale nie jest typowym małym obrazkiem. Oferuje dwa formaty - standardowy - 24x36 mm i panoramiczny- 24x65. Aby przejść z jednego formatu na drugi wystarczy jednym ruchem przesunąć dźwigienkę z tyłu aparatu. W przeciwieństwie do większości kamer, które oferują „efekt panoramy” przez zasłonięcie części kadru, XPan rozszerza klatkę dając szerokość odpowiadającą kamerom średnioobrazkowym (65 mm). ![]() Takie rozwiązanie jest możliwe dzięki zastosowaniu specjalnych obiektywów, które tym razem nie pochodzą ze stajni Zeissa, Rodenstocka czy Schneidera (tak jak optyka tradycyjnie stosowana w Hasselbladach 6x6). Obiektywy do XPana wykonało Fuji. W chwili premiery dostępn były tylko dwie ogniskowe - 45 i 90 mm. Obiektywy są wyposażone w podwójny bagnet - z tyłu do mocowania z aparatem i z przodu do zakładania osłony przeciwsłonecznej. Oba obiektywy mają otwór od f/4 do f/22 ze skokami co pół stopnia. Standardowy obiektyw ostrzy od 70 a 90-ka od 100 centymetrów. Obydwa obiektywy mają metalową obudowę, ale są dosyć lekkie i składają się odpowiednio z 8 i 9 pokrytych wieloma powłokami elementów. Mimo, że wykonane w Japonii gwarantują podobno charakterystyczną dla Hasselblada bardzo dobrą ostrość i kontrast. Trudno powiedzieć do kogo był adresowany XPan. Kamera posiada wszelkie cechy aparatu amatorskiego - nie stroni wszakże od automatyki - jednak zawodowców zadowoli pewnie fakt, że każdą funkcję można ustawić ręcznie, dzięki czemu mamy pełną kontrolę nad pracą aparatu. XPan jest niewątpliwie aparatem przełomowym w historii Hasselblada. Ale mimo to jest to „tylko” aparat celownikowy z ręcznym nastawianiem ostrości. ![]() Wizjer celownika jest bardzo jasny i pokazuje ponad 85% obrazu. Podawane w nim informacje są automatycznie dostosowywane w zależności od zamontowanego obiektywu. Pomiar światła jest sygnalizowany w wizjerze za pomocą diod. Aparat oferuje również automatyczną redukcję paralaksy przy zdjęciach z bliskiej odległości. XPan ma pomiar światła uśredniony z uwypukleniem środka. Parametry naświetlenia możemy wybrać w pełni manualnie albo stosując preselekcję przysłony. Ekspozycję można skorygować do +/- 2 EV w odstępach co pół stopnia. Jedną z funkcji, która świadczy o przeznaczeniu XPana dla zawodowców jest automatyczny „bracketing”. Aparat oferuje możliwość robienia sekwencji trzech zdjęć - z naświetleniem optymalnym, niedoświetleniem i prześwietleniem o pół lub cały stopień przysłony. XPan ma zakres czasów otwarcia migawki od 8 do 1/1000 sekundy, czas B, samowyzwalacz z 10-sekundowym opóźnieniem i dosyć długi czas synchronizacji z lampą błyskową 1/125. Aparat posiada połączenie z fleszem w formie „gorącej stopki” oraz za pomocą standardowego gniazda. Do gorącej stopki można zamontować podręczną poziomnicę, załączoną do oferowanego kompletu. Innym ciekawym rozwiązaniem wykorzystanym w XPanie jest ładowanie filmu zaczerpnięte ze średniego formatu Fuji. Po włożeniu do aparatu błona jest od razu automatycznie przewijana do końca a następnie w miarę robienia zdjęć zwijana do kasetki. Dzięki temu w przypadku otworzenia aparatu tracimy jedynie nienaświetloną część filmu. Aparat przewija film automatycznie, ale w dowolnym momencie możemy również przewinąć film ręcznie. XPan robi zdjęcia pojedyncze lub w trybie ciągłym - 3 klatki na sekundę przy formacie 24x36 i 2 przy formacie panoramicznym. Posiada czytnik kodu DX, ale tak jak w przypadku pozostałych funkcji, czułość filmu możemy ustawić ręcznie. Aparat jest zasilany dwoma bateriami litowymi CR2, których stan jest przez cały czas pokazywany na głównym wyświetlaczu z tyłu aparatu. Oprócz tego wyświetlacz podaje czas otwarcia migawki, czułość filmu, informacje o autobracketingu i korekcji ekspozycji. Drugi mniejszy ekranik u góry aparatu pokazuje liczbę nienaświetlonych klatek i sygnalizuje wybrany format zdjęć. Jak przystało na Hasselblada XPan wygląda bardzo solidnie. Zbudowany jest z tytanu i aluminium i jest bardzo ergonomiczny. Dzięki pokryciu części ścianki syntetyczną gumą aparat dobrze leży w ręku. XPan z wyglądu przypomina dużą lustrzankę, ale z obiektywem jest dosyć ciężki i waży około 1000 g. XPan był zaskakującym uzupełnieniem oferty szwedzkiej firmy i wydawał się być udanym pomostem pomiędzy aparatem małoobrazkowym a średnim formatem. Biorąc pod uwagę cenę - nie był to aparat dla każdego amatora panoramicznych widoczków. data dodania: 12-05-2012
godzina dodania: 22:16
odsłon: 5850
powrót na stronę główną »
Komentarze
sortuj według daty: rosnąco | malejąco
Artykuł nie był jeszcze komentowany.
Zostaw swój komentarz właśnie teraz. Zobacz także:
Canon EOS R6 V - pełnoklatkowy aparat i Canon RF 20-50 mm f/4L IS USM PZ - pierwszy PZ ze zintegrowanym napędem
Canon RF 7-14 mm f/2,8-3,5L FISHEYE STM - pierwszy na świecie zoom „rybie oko” o kącie widzenia 190 stopni
Canon EOS C50 – pierwsza kamera z serii Cinema EOS z trybem open gate - dla profesjonalistów z branży kreatywnej
Sigma 135 mm f/1,4 DG | Art - pierwszy na świecie obiektyw 135 mm z AF o jasności f/1,4 - cena i dostępność
![]() TEST Canona RF 7-14 mm f/2,8-3,5L Fisheye 5 lutego 2026 r. Canon zaprezentował, między innymi, pierwszy na świecie obiektyw zoom typu „rybie oko” o kącie widzenia 190°. Canon RF 7-14 mm f/2,8-3,5L FISHEYE STM to ultraszerokokątny obiektyw zmiennoogniskowy RF, stworzony z myślą o uzyskiwaniu oryginalnych zdjęć i materiałów wideo. Na początku kwietnia zagościł w naszej redakcji na dłużej, dzięki czemu publikujemy jego test. ![]() NAJLEPSZE z NAJLEPSZYCH - marzec 2026 - prezentujemy najlepsze zdjęcia z serwisu foto-kurier.pl Wgraj zdjęcie do serwisu foto-kurier.pl i bądź aktywny, a być może już wkrótce jedno z nich, jak to Mariusza Kowalskiego lub cała seria znajdzie się w papierowej wersji Foto-Kuriera - jako jedno z najlepszych wgranych do serwisu w danym miesiącu. Sprawdź kto wygrał w marcu 2026 r. i dołącz do wybranych. ![]() Foto-Kurier 5/26 wysłany (28.05) do prenumeratorów, dostępny w e-kiosku i w salonach prasowych Foto-Kurier 5/26 został wysłany do prenumeratorów (28 maja). Jest dostępny w e-kiosku, niecierpliwych zapraszamy do klikania. Wydanie jest już w tajnych salonach Kolportera, salonach inMEDIO, Relay, w EMPIKach i jest już również w salonach Fotoformy w Warszawie i Foto-Plusa w Krakowie i Katowicach. Niektórzy mieli szczęście i już wydanie dostali. Szukających rozkoszy czytania podczas czerwcowego leniuchowania zapraszamy do klikania w naszym e-kiosku. Strona została zoptymalizowana w przeglądarkach: Mozilla Firefox > 3, Chrome, Internet Explorer > 7 oraz Opera. Polecana rozdzielczość ekranu 1280 x 1024 Polityka plików cookies | |
||||||||