|
/ wszystkie zdjęcia TEST EPSON R2880, czyli nowe wcielenie EPSONA 2400
W czerwcu bieżącego roku, w 3 lata po premierze drukarki Epson Stylus Photo 2400 (FK 8/2005), Epson wprowadza do sprzedaży jej następcę – profesjonalną drukarkę fotograficzną formatu A3+ Stylus Photo R2880. Zdobywca nagrody EISA dla najlepszej drukarki fotograficznej sezonu 2008/2009 przeznaczony jest dla zawodowych fotografów i zapalonych fotoamatorów. Do druku wykorzystuje on zaawansowane atramenty pigmentowe UltraChrome K3 z kolorem Vivid Magenta, wprowadzone w miejsce dotychczasowych atramentów Magenta. To w szczególności wyróżnia ten model od poprzednika. Ale czy tylko zmieniono rodzaj atramentu? Trzy lata to długi okres, więc bez wątpienia ciekawi ewentualnego użytkownika, co jeszcze nowego pojawiło się w nowym następcy modelu 2400, który – przypomnijmy – otrzymał również nagrodę EISA dla najlepszej drukarki fotograficznej; z tą różnicą, ze było to w sezonie 2005/2006. W niniejszym teście postaramy się odpowiedzieć na to pytanie.
Estetyka i pierwsze wrażenie Epson Stylus Photo R2880 jest niewiele cięższy od swojego poprzednika – waży ok. 12 kilogramów. Pod względem wzorniczym urządzenie zostało dopracowane bardzo starannie. Obudowę wykonano z tworzywa sztucznego w kolorach imitujących stop aluminium, ciemnoszarym i czarnym. Na drukarce umieszczono tyle samo co w 2400 (4) przycisków sterujących, z tą różnicą, że obecnie znajdują się one w górnej części korpusu drukarki. W tylnej części drukarki znajduje się podajnik papieru, mieszczący arkusze do formatu A3+ (330×483 mm) włącznie. Grubsze i sztywniejsze arkusze, do 1,3 mm grubości, wkładamy pojedynczo do specjalnej szczeliny w części czołowej drukarki. Zadrukowane arkusze papieru wychodzą na tacę znajdującą się z przodu drukarki. Niektórym urządzenie może wydawać się toporne, choć dobrze wykonane, ale jak zwykle jest to rzeczą gustu. Generalnie za estetykę przyznajemy mocne 5,5 punktu.
W tuszach Epsona prawie każda kropla pigmentu otoczona jest cienką warstwą żywicy.
Modyfikacje i nowe technologie
Tusze pigmentowe Epson Ultrachrome K3
Zasadnicza różnica między tuszami rozpuszczalnikowymi (stosowanymi dotychczas w większości drukarek HP) a tuszami pigmentowymi stosowanymi przez Epsona polega na innej ich budowie chemicznej. W tuszach rozpuszczalnikowych poszczególne cząsteczki barwnika są bardzo małe i rozpuszczone w cieczy (na ogół w wodzie). W tuszach pigmentowych cząsteczki barwnika są z reguły większe, i nie są rozpuszczone w płynie, lecz stanowią w nim zawiesinę. Dodatkowo każda kropla pigmentu z reguły otoczona jest warstwą żywicy, która pełni kilka funkcji:
Do testowanego Epsona przeznaczonych jest 9 tuszy. Z tym, że drukujemy za pomocą ośmiu. Tusz czarny matowy wymienia się na czarny fotograficzny w zależności od rodzaju zastosowanego papieru. Pigment kropli tuszu czarnego matowego nie jest zamykany w żywiczną osłonkę. Dzięki temu może głębiej wnikać w strukturę papieru matowego, nadając wiekszą głębię drukowanym czerniom.
W nowym Epsonie można zastosować 9 pigmentowych atramentów. Przy czym na raz stosujemy 8. Tusz czarny występuje jako matowy (MK) lub do powierzchni błyszczących (PK). Co ciekawe, matowy pigment czarny pozbawiony jest otoczki żywicznej, dzięki czemu może głębiej wnikać w podłoże matowych papierów, zapewniając im większą głębię kolorystyczną i bardziej wysycony czarny kolor. Podczas testu dość szybko przekonaliśmy się o konieczności dostosowania tuszów czarnych do podłoża wydruku.
data dodania: 12-01-2009
odsłon: 17635
powrót na stronę główną »
Komentarze
sortuj według daty: rosnąco | malejąco
Artykuł nie był jeszcze komentowany.
Zostaw swój komentarz własnie teraz. Zobacz także:
Panasonic FT-3, Sony TX10, Olympus TG-810 - "Bezpieczne aparaty dla aktywnych" TEST opublikowany w FK 8/2011
Fujifilm FinePix X100 ( test) - nowy luksus, tylko dla wybranych - pełna wersja artykułu opublikowanego w FK 4/2011
Test fotograficznej drukarki R3000 Epson Stylus Photo, nowa mutacja Epsona R2880 (pełna wersja artykułu z FK 2/2011)
Test aparatu Fujifilm FinePix HS10 - 30-krotny zoom. Pełny tekst artykułu, który ukazał się w Foto-Kurierze 4/2010
Strona została zoptymalizowana w przeglądarkach: Mozilla Firefox > 3, Chrome, Internet Explorer > 7 oraz Opera. Polecana rozdzielczość ekranu 1280 x 1024 |