Facebook
Poczta
Forum
Sklep
Logowanie
Dodaj
zdjęcie
Wydruki

Od 1996 roku Foto-Kurier
jest jedynym polskim
przedstawicielem
panelu fotograficznego
stowarzyszenia EISA

foto-kurier.pl
Internet

Foto-Kurier na weekend: Fotografia architektury. Wielcy mistrzowie - Rui Morais de Sousa - wywiad z  Foto-Kuriera 10/13

Według Le Corbusiera jednego z najwybitniejszych architektów o światowej sławie: „Sześcian, stożek, kula, walec czy ostrosłup to wielkie formy podstawowe, które ujawniają się w świetle; ich obraz jest dla nas jasny i łatwy do zrozumienia, jednoznaczny. Dlatego są to piękne, najpiękniejsze kształty”.

 

Biblioteka Sejmowa w Lizbonie, format zdjęcia 6x12. Aparat Horseman SW612 Pro.

Biblioteka Sejmowa w Lizbonie, format zdjęcia 6x12. Aparat Horseman SW612 Pro; fot. Rui Morais de Sousa

 

Architektura od dawien dawna wzbudza emocje. Ktoś musiał ją uwiecznić. Owe obiekty powstające w różnych okresach, czasami brzydkie, czasami fascynujące, inspirujące i ciekawe, czy wręcz koszmarne – były rejestrowane na początku przez rzeźbiarzy, rysowników, malarzy i wreszcie przez fotografów. Fotografia architektury jest ciekawym i dość intersującym zajęciem. Czasami uprawia się ten zawód z przypadku, czasami z namysłu. Wbrew powszechnie panującej opinii fotografów architektury jest niewielu. Jedni wykonują swoje zdjęcia bez rozgłosu – mrówczą pracą, inni zapisują się w pamięci swoimi niebanalnymi rozwiązaniami i zyskują popularność. Przegrywają jednak z fotoreporterami wojennymi, fotografami mody czy wreszcie z paparazzi.

 

Wojtek Moskwa
Rui Morais de Sousa
W Portugali pracuje jeden z najciekawszych fotografów architektury – Rui Morais de Sousa. Urodził się w 1955 r. w Kuito (Silva Porto) w Angoli. Rozpoczął karierę profesjonalnego fotografa w Kunsthistorishes Institut w Heidelbergu w Niemczech. Wrócił do Portugalii w 1990 r. wykonując fotografie studyjne i prace reklamowe. Specjalizuje się w fotografii architektury. Jego prace opublikowane zostały w wielu specjalistycznych książkach i czasopismach w Portugalii, i za granicą.

Rui Morias de Sousa twierdzi: „próbuję ciągle być najlepszym w swojej dziedzinie fotografii, ale nie wiem, czy uda mi się dostać do tego grona”. Jego zdaniem: „Wszyscy potrzebujemy swoich bohaterów, by wzorować się na nich, wszyscy dokładamy starań, żeby osiągnąć sukces i spróbować naśladować osoby, które inspirują nasze umysły. Uważam, że posiadanie tego pragnienia, by osiągnąć duchowo wyższy poziom jest naturalnym i zdrowym zjawiskiem dla każdego człowieka. Co się tyczy Fotografii Architektury, to moim bohaterem jest Ezra Stoller (1915–2004), którego fotografie przedstawiają znane i rozpoznawalne budynki autorstwa najwybitniejszych współczesnych architektów. Jego książka »Modern Architecture – Photographs by Erza Stoller« zawsze pozostanie źródłem inspiracji dla mojej skromnej pracy”.

Większość prac Rui Morias de Sousa została wykonana w formacie 4×5" przy użyciu kamery wielkoformatowej Sinar i aparatu Gandolfi o formacie 8×10". Rui Morias korzystał przy tym z dodatkowego wyposażenia w niezbędne kasety typu Linhof Rapid Rolex i Horseman 6×12". Według autora: „Wyposażenie to niejednokrotnie ułatwiało mi życie w trasie, umożliwia zmienianie filmu na zewnątrz – czasami musiałem zakładać »shitkę« w łazienkach hotelowych lub byłem zmuszony do zamieniania pokoi kąpielowych w ciemnie, to pozwalało zaś na obniżenie kosztów całego budżetu fotograficznego. Często zauważałem, iż przycinam klatki do bardziej panoramicznego formatu, tak bardzo, że 6×12 stało się moim preferowanym formatem”.

 

 

Foto-Kurier: Dlaczego zaczął Pan fotografować w formacie 6×7 i to w dodatku nieznanym w Europie aparatem Corfield?
Rui Morais de Sousa:
Ciężkie aparaty, razem ze sprzętem potrzebnym do operowania nimi, kilka wielkoformatowych obiektywów o rozmaitych ogniskowych, kasety do fotograficznych błon ciętych, wytrzymały statyw – to wszystko waży bardzo dużo. Jeśli ponadto potrzebuję wziąć ze sobą sprzęt do oświetlenia to bagaż zwiększa się o dodatkowe 60 lub więcej kilogramów. To zdecydowanie za dużo dla mnie i człowieka każdej postury. Dlatego też zacząłem się zastanawiać czy nie można by zastosować jakiegoś alternatywnego sprzętu, lżejszego, ale równie efektywnego. Głównie z tego powodu zdecydowałem się na Corfielda. Nie bez znaczenia był też fakt, że fotografowanie we wnętrzach jest bardzo pracochłonne i przez to jest zbyt drogie, gdy ćwiczy się je na dużych formatach. Z tych dwóch powodów zdecydowałem się na specjalistyczne aparaty typu shift – Corfield WA67 (patrz FK 12/02) i Horseman SW612 Pro (zdjęcia na str. 74–75 oraz 78–79). Oba mają możliwość zmiany przesunięć pionowych oraz zmiany ustawień, co jest konieczne, gdy zamierza się pracować w reklamie, w dziedzinie fotografii architektury.

 

Centrum Galego de Arte Contemporanea w Santiago de Compostela, architekt Alvaro Siza, format zdjęcia 9x12. Aparat Gandolifi 4x5.

Centrum Galego de Arte Contemporanea w Santiago de Compostela, architekt Alvaro Siza, format zdjęcia 9x12. Aparat Gandolifi 4x5; fot. Rui Morais de Sousa

 

Gandolf
F-K: Czy używa Pan innych aparatów?
R. M. de S.:
Od czasu do czasu używam bardziej mobilnego Hasselblada, jeśli na zdjęciach mają być ludzie. Korzystam też z aparatu 8×10 cali Gandolfi do fotografowania detali i obiektów architektonicznych, gdy wymagana jest najwyższa jakość zdjęcia. Cena takiego zdjęcia jest jednak bardzo i większość klientów nie może – lub po prostu nie chce – zapłacić dodatkowych pieniędzy za tego rodzaju jakość. Tak więc najczęściej aparatu 8×10 cali używam do wykonywania prywatnych czarno-białych zdjęć.

 

Biblioteka Uniwersytecka w Aveiro, architekt Alvaro Siza, format zdjęcia 9x12. Aparat Gadndolfi 4x5.

Biblioteka Uniwersytecka w Aveiro, architekt Alvaro Siza, format zdjęcia 9x12. Aparat Gadndolfi 4x5; fot. Rui Morais de Sousa

ciąg dalszy artykułu na następnej stronie...






 
data dodania: 04-11-2018
 
godzina dodania: 09:10
 
odsłon: 564
powrót na stronę główną »

fotografia

Komentarze

zostaw komentarz

sortuj według daty: rosnąco | malejąco

Artykuł nie był jeszcze komentowany.
Zostaw swój komentarz właśnie teraz.
powrót na stronę główną »



Zobacz także:

fotografia
Foto-Kurier na weekend: przypominamy sylwetkę Raya Collinsa - fotografa, który m.in. zorganizował wystawę na plaży
fotografia
Ciekawe miejsca świata: Laos - spokojnie i bez pośpiechu - pełny artykuł Foto-Kurier 5/13
fotografia
Grażyna Nelec, fotografia ślubna i nie tylko, czyli Noritsu Green II, zielony gwarant sukcesu. Wywiad z Foto-Kuriera 4/17
fotografia
Fotografia Panoramiczna, Marek Czarnecki i pięć fotograficznych Oskarów - wywiad z Foto-Kuriera 5/13
fotografia
Foto-Kurier na weekend: Fotografia reklamowa czyli perfekcyjne lanie wody. Artykuł z Foto-Kuriera 2/13
fotografia
Prawda o Noritsu w Polsce zielony gwarant sukcesu II. Wywiad z Foto-Kuriera 7/2017
fotografia
Foto-Kurier na weekend: Florian Schulz - najlepszy fotograf środowiska naturalnego. Wywiad z Foto-Kuriera nr 3/2011
fotografia
Foto-Kurier na Weekend: Tomasz Tomaszewski - Moja nowa Sympatia - pełny artykuł z FK 4/2014
fotografia
Kadry kreślone piórem - pełny wywiad z Miłoszem Kowalewskim na temat fotografowania ptaków z  Foto-Kuriera 5/2014
fotografia
Profesjonalna sesja fotograficzna - kalendarz Media Markt - Pełna wersja artykułu z Foto-Kuriera 1/2013


Zdjęcie miesiąca
Listopad 2018
zdjęcie miesiąca
© fot. Wiesław Jucha
 

Strona została zoptymalizowana w przeglądarkach: Mozilla Firefox > 3, Chrome, Internet Explorer > 7 oraz Opera. Polecana rozdzielczość ekranu 1280 x 1024

Polityka plików cookies   |