|
/ wszystkie zdjęcia Fotoksiążka CEWE COLOR luksus niedoceniony / TEST / Pełna wersja artykułu opublikowanego w Foto-Kurierze nr 5/2009
ciąg dalszy...
Każde ze zdjęć można poddać indywidualnej korekcie. Można usunąć również efekt czerwonych oczu.
Podczas produkcji albumu najlepiej przyjąć jedną wielkość zdjęć, nieco większą od zakładanej wielkości końcowej (to pozwoli nam później kadrować zdjęcia w fotoksiążce), i zgrać je wszystkie do jednego katalogu na dysku, a następnie sukcesywnie dobierać do fotoksiążki. Nawet gdy podczas wstępnej selekcji zapomnimy o którymś ze zdjęć, to w każdej chwili możemy je wgrać do fotoksiążki podczas procesu układania stron.
Procedura zamawiania Po zakończeniu procesu projektowania fotoksiążki pozostaje nam jeszcze wysłanie do producenta. Mamy dwie drogi wysyłki: albo nagrać ją na płytę i zanieść do najbliższego laboratorium Fotojoker, albo przesłać internetem. My wybraliśmy tę drugą wersję. Nasza praca trafiła na główny serwer CEWE Color, a tam została zakwalifikowana do produkcji. Przy okazji wyliczono nam należność za usługę. Rachunek za fotoksiążkę formatu A4, w sztywnej oprawie, składającą się z 42 stron, wynosił 153 zł.
Podczas projektowania fotoksiążki można skorzystać z licznych masek i okolicznościowych teł.
Czy to dużo? W fotoksiążce znalazło się, oprócz zdjęć na okładce, 100 zdjęć różnej wielkości (od 10×15 cm do formatu A4). Dzięki jej wykonaniu nie musieliśmy wydawać pieniędzy na dodatkowy album do zdjęć oraz nie traciliśmy czasu na ich układanie. Analizując wszystkie te aspekty, cena za usługę wydaje się rozsądna. Co ciekawe, za album o minimalnej objetości, liczący 24 strony matowe (o gramaturze ok. 200 g) zapłacilibyśmy 120 zł, co oznacza, że bardziej opłaca się wykonywać fotoksiążki o większej liczbie stron, gdyż cena za wykonanie dodatkowych stron jest relatywnie niska. Najdroższa jest oprawa. Można oczywiście zamówić inną formę okładki, i fotoksiążka będzie wtedy dużo tańsza, ale my wybraliśmy tę formę ze względu na jej solidność i elegancję.
![]() Każde ze zdjęć możemy obrócić o dowolny kąt
data dodania: 27-11-2009
odsłon: 17424
powrót na stronę główną »
powrót na stronę główną » Zobacz także:
Panasonic FT-3, Sony TX10, Olympus TG-810 - "Bezpieczne aparaty dla aktywnych" TEST opublikowany w FK 8/2011
Fujifilm FinePix X100 ( test) - nowy luksus, tylko dla wybranych - pełna wersja artykułu opublikowanego w FK 4/2011
Test fotograficznej drukarki R3000 Epson Stylus Photo, nowa mutacja Epsona R2880 (pełna wersja artykułu z FK 2/2011)
Test aparatu Fujifilm FinePix HS10 - 30-krotny zoom. Pełny tekst artykułu, który ukazał się w Foto-Kurierze 4/2010
Fujifilm FinePix S200 EXR - test kompaktu o możliwościach lustrzanki - pełna wersja ukazała się w F-K 12/2009
|