foto-kurier.pl
Internet

Test, kieszonkowy Frontier-S DX100 - pełna wersja artykułu z FK 10/2016

W marcu 2015 roku w Foto-Kurierze 3/2015 ukazał się test Epsona SureLab D700, którego dostarczyła do nas firma Medikon jeden z polskich przedstawicieli tej firmy. W tym czasie firma Epson i Fujifilm szły ramię w ramię oferując takie samo urządzenie drukujące pod różnymi nazwami, czyli drukarkę o możliwościach ekonomicznego minilabu. Jednak jak to w małżeństwach z wyrachowania bywa nie trwają one zbyt długo. Tak też było i tym razem. Nie jesteśmy w stanie powiedzieć dokładnie kiedy drogi obydwu firm się rozeszły, ale zaczęło się dziać to już w 2015 roku na tyle skutecznie, że w naszym redakcyjnym laboratorium testowym stanął, równie głośny, jak D700 podczas drukowania, Fujifilm Frontier-S DX100. W artykule przyglądamy się najważniejszym cechom tego urządzenia oraz generowanym przez nie wydrukom.

 

Od zewnątrz

Znawcy tematu i maszyn Fujifilm patrząc na DX100 od razu zauważą, że jest to najmniejszy z Frontierów na rynku. Bardzo przypomina w wyglądzie i kształcie Epsona SureLab D700. Różni się od wspomnianego charakterystycznymi dla Fujifilm elementami obudowy w kolorze jasno zielono-niebieskim. Testowany Frontier ma kształt zbliżony do prostopadłościanu, a jego małe wymiary wynoszą 354×460×430 mm. Drukarka zajmuje zatem powierzchnię 0,19 m2. Można z niej korzystać stawiając ją nawet na biurku w domu zaawansowanego fotografującego [1].

 

 

Urządzenie cały panel komunikacyjny ma umieszczony w przedniej, górnej części obudowy [2] po obu stronach komory [3] , do  której ładowany jest papier. Wszystkie media ładujemy do drukarki z przodu, tak więc bez obaw o ciągłe przesuwanie tej dość ciężkiej drukarki (jak na te wymiary – 23 kg bez papieru) możemy przysunąć ją do  ściany, albo wstawić do fotokiosku  [4] lub w regał w naszym punkcie usługowym.

 

 

Tak samo jak w Epsonie Frontier-S DX100 wykonuje wydruki na  papierze podawanym z roli, której szerokość zmienia się w zakresie od  102 do 210 mm. W przypadku papierów Glossy i Luster oraz do 203 mm dla papierów matowych. Załadunek papieru jest dziecinnie prosty i identyczny jak w Epsonie. Ogranicza się do otwarcia komory przedniej drukarki i wyjęcia rolki z papierem, a następnie do podmiany papieru na właściwy i ponownego wstawienia rolki z papierem do drukarki.

 

 

 

 

Sprawny użytkownik drukarki wymieni rolkę z papierem w mniej niż minutę. Przy okazji zmiany papieru warto zaopatrzyć się w zwykłe bawełnianie rękawiczki. Gdy je złożymy nie będzie obawy, że zabrudzimy wymieniany papier. Po obu stronach komory z podajnikiem papieru, pod dwoma niezależnie otwieranymi osłonami zapinanymi na magnesy [5] (żadnych zbędnych uchwytów, brawo Fujifilm ☺) umieszczono po 3 pojemniki na tusz. Z lewej strony jest to Y(Yellow), SB (błękit nieba, Sky Blue) i C (Cyan), a z prawej P (różowy, Pink), BK-Czarny i M-Magenta.

 

 

 

 

I tu mamy pierwszą istotną różnicę między Epsonem a ­Fujifilm – nazwy pojemników z atramentem. Podobno poza nazwą zmieniły się też chipy kontrolne znajdujące się w kartridżach, które mają po 200 ml każdy. Drukarka nie wydrukuje niczego gdy brakuje jednego z tuszy. Po prawej stronie komory z papierem, tuż nad pojemnikami z tuszem znajduje się tzw. pampers [A] pochłaniający resztki atramentu. Jego cena wynosi ok. 120 zł netto i dobrze jest mieć podczas drukowania drugi w zapasie. Bez tego drukarka nie będzie drukować. 

 

 

Teoretycznie powinniśmy go wymieniać raz na 10 tysięcy wydruków w formacie 10×15 cm. Jedynym portem komunikacyjnym drukarki jest gniazdo USB 2.0 typu A, poprzez które łączymy drukarkę z komputerem. Całość urządzenia wykonana jest dość estetycznie i sprawia wrażenie bardzo solidnego.

ciąg dalszy artykułu na następnej stronie...


 
data dodania: 28-11-2016
 
godzina dodania: 11:00
 
odsłon: 2282
powrót na stronę główną »

fotografia

Komentarze

zostaw komentarz

sortuj według daty: rosnąco | malejąco

Artykuł nie był jeszcze komentowany.
Zostaw swój komentarz właśnie teraz.
powrót na stronę główną »



Zobacz także:

fotografia
Test EIZO ColorEdge CS2420, zdrowe oczy i wspomnienia bliskie oryginału - pełna wersja artykułu z FK 11/2016
fotografia
Pierwsza lustrzanka - Canon EOS 1200D czy Nikon D3300. Pełny test z Foto-Kuriera 5/2014
fotografia
Fotograficzny Samsung czyli kropka kwantowa i HDR w służbie obrazu - test Samsunga SUHD 55" Smart TV KS9000
fotografia
Fotograficzny BenQ czyli 27-calowy monitor QHD z trybem B&W ( test BENQ SW2700PT) - pełna wersja artykułu z FK 10/2016
fotografia
TEST: 300-calowy Epson za rozsądne pieniądze - pełny test z Foto-Kuriera 6/2016
fotografia
Canon EOS 70D (test) w akcji - 7 kl./s, Wi-Fi - pełna wersja artykułu z Foto-Kuriera 12/13
fotografia
Z lustrem czy bez - lustrzanka Canon EOS 700D vs. bezlusterkowiec Panasonic Lumix G6 TEST
fotografia
Panasonic Lumix DMC-GX8, bezkompromisowe możliwości fotograficzne, czyli 4K w służbie jejmość fotografii.
fotografia
Test drukarki Epson SureColor SC-P800 - pełna wersja artykułu z Foto-Kuriera 8-9/2015
fotografia
Test drukarki Epson SureColor SC-F2000 - pełna wersja artykułu z Foto-Kuriera 7/2015


 

Strona została zoptymalizowana w przeglądarkach: Mozilla Firefox > 3, Chrome, Internet Explorer > 7 oraz Opera. Polecana rozdzielczość ekranu 1280 x 1024

Polityka plików cookies   |   Opieka techniczna: Technix

Usługi programistyczne