K.P.: Podaj w kolejności dziejowej marki aparatów i typy – jeśli pamiętasz – którymi fotografowałeś oraz te, którymi teraz fotografujesz.
J.B.: Zaczynałem od pożyczonego Zenita 12XP; moim pierwszym własnym aparatem była Praktica BCA zastąpiona przez B200. Potem miałem Canona AE-1 Program, EF i T90. Przez pewien czas fotografowałem Nikonem N8008s, a potem przyszedł okres Pentaksa: MX, LX, Z-1P. Do zdjęć studyjnych i przemysłowych używałem aparatu Mamiya RB67, miechowego Mentora z kasetami na film zwojowy. W reportażu przerzuciłem się na Canony pod wpływem kolegi z agencji Forum: miałem modele EOS 630, 5, 3, 1V. Potem przyszły pierwsze cyfrówki: EOS 10D, 20D, 1D MkII. Po przejściu na system Nikona miałem D2X, D80, D300. Teraz używam dwóch pełnoklatkowych lustrzanek cyfrowych Nikona – D3 i D700, i pełnej gamy obiektywów: od rybiego oka przez superszerokokątne aż do teleobiektywu 600 mm, w tym zarówno stałoogniskowych, jak i zoomów. Poza optyką z autofocusem mam sporo starych dobrych szkieł manualnych, często takich, których Nikon nigdy nie wypuścił w wersji AF.
Sesja portretowa. Klient: planb/Kancelaria Nowakowski i Wspólnicy SJ.
Canon EOS-1D Mark II, Canon EF 70-200 mm f/2,8L IS USM
Reportaż z Pierwszego Dnia Wiosny w Warszawie. Canon T90,
Canon FD 70-210 mm f/4, skan z czarno-białego negatywu.
K.P.: Skończyłeś anglistykę i biegle władasz angielskim, wiele tłumaczysz nie tylko dla firm, ale i dla instytucji rządowych. Czy ten zawód pomógł lub pomaga Ci wykonywać Twoją drugą profesję?
J.B.: Raczej pozwala mi postępować według recepty, żeby nie stawiać wszystkiego na jedną kartę. Jedno daje mi odskocznię od drugiego i pozwala na „dywersyfikację” źródeł dochodu. Ale znajomość angielskiego wielokrotnie przydała mi się w zleceniach fotograficznych dla klientów międzynarodowych, ułatwiając komunikację z fotografowanymi cudzoziemcami. Czasem bez znajomości angielskiego w ogóle nie mógłbym się z klientem porozumieć. Przykłady, które „na szybko” przychodzą mi do głowy, to indywidualna sesja dla prezesa Siemensa, zdjęcie grupowe 150 uczestników konferencji NATO, czy rajd Viva Polonia Classic, na którym współorganizatorzy oraz prawie wszyscy uczestnicy byli cudzoziemcami.
Wstrzykiwacze insuliny Novo. Klient: Agencja AMM/Novo Nordisc. Mentor Panorama z kasetą Mamiya 6×9 cm.
Skan z materiału odwracalnego.
Aranżacja łazienki. Klient: Logo Design.
Nikon D100, AF-D Nikkor 20 mm f/2,8.
Zdjęcie ilustracyjne. Klient: Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów. Nikon D2X, AF-S DX Zoom-Nikkor 17-55 mm f/2,8G IF-ED.
|
ciąg dalszy artykułu na następnej stronie...
|