
Autor wystawy:
Ewelina Gmerek
Do kiedy:
04.09.2010
Miejsce prezentacji:
Galeria Obok ZPAF
Ulica:
Plac Zamkowy 8 , Miasto:
00-277 Warszawa, Telefon:
22/831-03-86, strona www:
www.go.zpaf.pl e-mail:
galeria.obok@zpaf.pl
Głównym obszarem zainteresowań artystki jest przestrzeń, rozumiana jako miejsce, obszar, terytorium, wewnątrz którego czas nie odgrywa roli. Fascynacja tym tematem wynika z zainteresowania architekturą krajobrazu miejskiego, urbanistyką, a także wszystkimi działaniami związanymi z kształtowaniem przestrzeni.

Prezentowane fotografie o imponujących rozmiarach 120x150 cm, pochodzą a cyklu rozpoczętego w 2006 roku, który autorka realizuje podczas podróży, kiedy znajduje się w miejscach, które odczuwa jako niezwykłe i bezczasowe. W fotografiach parków i ogrodów, zarówno miejskich jak i i historycznych założeń przypałacowych, Gmerek kontynuuje fotograficzne poszukiwania w obszarze przestrzeni i jej kształtowania:
''Głównym celem moich fotografii jest pokazanie nieprzemijalności tych miejsc i ich monumentalnej trwałość w czasie. Istotne dla mnie jest opowiedzenie o bezczasowości danej przestrzeni, która trwa i istnieje niezależnie od sytuacji zewnętrznej." Fotografie, w których artystka poszukuje związku między przestrzenią a czasem, emanują spokojem i tajemnicą podobnie do zdjęć paryskich parków Eugene Atget'a. Niezakłócone obecnością ludzi przestrzenie parkowe mówią o ciszy, samotności i trwaniu.
Ewelina Gmerek urodzona w Wałbrzychu, aktualnie związana jest z Poznaniem i Warszawą. Fotografią zajmuje się od około 15 lat. W 2006 roku uzyskała dyplom na ASP w Poznaniu ze specjalizacją fotografia.Obecnie poza działalnością fotograficzną obejmującą działania artystyczne, edukacyjne i komercyjne zajmuje się również projektowaniem wnętrz mieszkalnych. Została przyjęta do ZPAF w 2007 roku.
Wernisaż: 16.08.2010, godz. 18
W parku
Autorka mówi: ''Głównym celem moich fotografii jest pokazanie nieprzemijalności tych miejsc i ich monumentalnej trwałość w czasie. Istotne dla mnie jest opowiedzenie o bezczasowości danej przestrzeni, która trwa i istnieje niezależnie od sytuacji zewnętrznej.".Jako przykładem, ilustrującym tę tezę, autorka posłużyła się krajobrazami parków. Zdjęcia bardzo proste – gęsta ciemna roślinność i jako przeciwwaga biały posąg, schody. Autorka intuicyjnie wyczuwa geometryczność form, nadanych naturze przez człowieka. Pomimo pozornej prostoty, w zdjęciach tych wyczuwamy jakąś dziwną tajemniczość, którą nazwałbym może duchem miejsca. Spokój, trwający o wiele dłużej niż życie człowieka…
Wojciech Tuszko