Facebook
Poczta
Forum
Sklep
Logowanie
Dodaj
zdjęcie
Wydruki

Od 1996 roku Foto-Kurier
jest jedynym polskim
przedstawicielem
panelu fotograficznego
stowarzyszenia EISA

foto-kurier.pl
Internet

Kodak DCS 560 - artykuł opublikowany w Foto-Kurierze 2/1999

9 lutego Eastman Kodak Company ogłosił, że zamierza całkowicie wycofać się z rynku dedykowanych urządzeń fotograficznych tj. aparatów cyfrowych, kieszonkowych kamer wideo itd. A przecież ponad dziesięć lat temu oczekiwano, że firma stanie się głównym dostawcą cyfrowegogo sprzętu dla fotoreporterów, osób zajmujących się fotografią studyjną, reklamową, itd.

Na Photokinie 98 roku zaprezentowano aparat cyfrowy o symbolu DCS 560, natomiast na rynku pojawił się kilka miesięcy później. Kosztował astronomczne pieniądze - 28,5 tys. USD. Poprzedni, model DCS 520 ceniono połowę mniej - 14,9 tys. USD.



Na pierwszy rzut oka opisanie DCS’a nie było zadaniem prostym, ale hybrydowa konstrukcja i przeładowanie elektroniką znakomicie ułatwiają sprawę. Aparaty DCS serii oznaczonej liczbą 500 były niewątpliwie przeznaczone dla zawodowców. W ich konstrukcji uwzględniono doświadczenia wypływające od użytkowników aparatów serii 400, a w szczególności wprowadzono łatwo wymienialne zasilanie i wymienne pamięci różnego typu. DCS 560 posiada dwa sloty PCMCIA na karty pamięci typu I, II i III lub miniaturowe dyski twarde używane głównie w laptopach. Zmniejszyły się przez to znacznie rozmiary i waga nowych aparatów. Pozostałe walory użytkowe to: zmieniony wizjer typu WYSIWYG oraz ekran LCD 1,8-cala na tylniej ściance aparatu obsługujący różne funkcje z najważniejszą, którą jest możliwość podglądu wykonanych zdjęć.

Tempo w jakim pojawiały się modele aparatów cyfrowych nieodmiennie kojarzyło ze sprzętem komputerowym, gdzie zmiany pokoleniowe są krótkie i zaskakujące. Osoba porównująca modele 560 i 520 z miejsca zauważała różnice. Po pierwsze rozdzielczość: od 2 mln pikseli dla DCS 520 do 6 mln pikseli dla DCS 560, po drugie ekwiwalent czułości  wynoszącą dla DCS 520 ISO 200-1600 dla DCS 560 to ISO 80-200.


Znajomy hardware
Zbudowany na bazie Canona Eosa 1N aparat wydaje się od razu znajomy, a  to za sprawą zachowania większości znanych z 1N urządzeń kontrolnych i oczywiście optyki. Standardową ogniskową aparatów serii 500 jest 28 mm, spowodowane jest to mniejszymi rozmiarami chipa CCD niż klatki filmu, ogniskowe można przeliczać na ogniskowe do tradycyjnego format 24x36mm mnożąc przez 1,3. Można wykorzystywać wszystkie obiektywy do Eosów, w tym obiektywy z decentrowaniem i pochyłami (tilt and shift) oraz mieszki i inne urządzenia systemowe. Wszystkie lub prawie funkcje Eosa 1N zostały zachowane w tym: autofokus, automatyczna ekspozycja, rozmaite tryby pomiaru światła, pomiar TTL flesza, kontrola głębi ostrości, samowyzwalacz i inne. Brak ograniczeń w stosowaniu optyki wynika z niestosowania dodatkowych elementów optycznych (z wyjątkiem filtru) między optyką a elementem światłoczułym spotykanych w niektórych hybrydowych konstrukcjach tego typu. Trochę gorzej przedstawia się sprawa z motorem, aparatem można wykonywać zdjęcia jednak względnie szybko – jak na aparat cyfrowy, dzięki zastosowaniu pamięci buforowej - można bowiem wykonywać krótkie serie po trzy zdjęcia w odstępach jednosekundowych, następnie po przesłaniu ich na twardy dysk można wykonać następną serię. To było osiagnięcie na miarę 1999 roku.



W systemie pracy ciągłej można wykonywać jedno zdjęcie co trzy do siedmiu sekund. Pod głównym barwnym monitorem znajdujemy histogram informujący na bieżąco czy zdjęcie jest udane czy nie. Rozwiązanie to było wówczas inowacyjne – zaczynała się era „cyfrówek”. Możliwość przeglądu wykonywanych zdjęć i kasowania pomyłkowych lub ewidentnie nieudanych to kolejna cecha fotografowania cyfrowego; można też opisywać je głosem, w tylniej ściance znajduje się wbudowany mikrofon.

ciąg dalszy artykułu na następnej stronie...


 
data dodania: 17-06-2012
 
godzina dodania: 22:16
 
odsłon: 6578
powrót na stronę główną »

fotografia

Komentarze

zostaw komentarz

sortuj według daty: rosnąco | malejąco

Artykuł nie był jeszcze komentowany.
Zostaw swój komentarz właśnie teraz.
powrót na stronę główną »



Zobacz także:

fotografia
Zoom-Nikkor Auto 43-86 mm f/3,5 – „Perła z lamusa” – artykuł opublikowany w F-K 12/2000
fotografia
Leica IIIb – „Perła z lamusa” – artykuł opublikowany w Foto-Kurierze 11/2000
fotografia
Nikon SP – „Perła z lamusa” – artykuł opublikowany w Foto-Kurierze 8/2000
fotografia
Nikon S2 – „Perła z lamusa” – artykuł opublikowany w Foto-Kurierze 7/2000


 
cofnij przenieś na początek strony
Wszelkie prawa zastrzeżone www.foto-kurier.pl  © 2000-2020. (0.189)

Strona została zoptymalizowana w przeglądarkach: Mozilla Firefox > 3, Chrome, Internet Explorer > 7 oraz Opera. Polecana rozdzielczość ekranu 1280 x 1024

Polityka plików cookies   |