Facebook
Poczta
Forum
Sklep
Logowanie
Dodaj
zdjęcie
Wydruki

Od 1996 roku Foto-Kurier
jest jedynym polskim
przedstawicielem
panelu fotograficznego
stowarzyszenia EISA

SZUKAJ

Kreatywny autoportret - artykuł z Foto-Kuriera 1-2/20

Początek roku u nas w kraju to czas, w którym spędzamy więcej czasu w domu. Jest to też czas karnawału, w którym nieco częściej niż zwykle odwiedzamy znajomych i bierzemy udział w różnego rodzaju imprezach. Często w tym czasie z okazji takiego spotkania przybieramy inny strój, odmienny od codziennego. Dlaczego tuż przed wyjściem nie mielibyśmy wykonać noworocznego autoportretu. Nie robimy tego, gdyż często wydaje się nam, że do tego celu potrzeba niezwykle skomplikowanych działań i środków. Nie jest to oczywiście prawdą czego najlepszym przykładem są zdjęcia wykonane przez Łukasza Pietrzaka, z którym rozmawiamy o autoportrecie kreatywnym.

 

 Łukasz Pietrzak

Łukasz PietrzakMieszkam w Poznaniu, na co dzień pracuję w firmie metalurgicznej na stanowisku konstruktora. Fotografia to moja pasja, którą staram się rozwijać, ale przede wszystkim czerpać z niej jak najwięcej przyjemności. Od czerwca 2009 roku prezentuje swoje zdjęcia w galerii na foto-kurier. pl. Jednym z najważniejszych dla mnie wyróżnień była pierwsza publikacja na łamach miesięcznika Foto-Kurier (6/2013) mojej fotografii pod tytułem „W stronę światła”. Kolejne ważne wyróżnienia dla mnie to: III miejsce w Internetowym Konkursie Miesiąca na portalu foto-kurier.pl; II miejsce w Lidze ­Foto-Kuriera (8–9/2013); Srebrny Medal od Tarnowskiego Towarzystwa Fotograficznego w konkursie Polish International Circuit zorganizowanym przez Fotoferia Club Kołobrzeg, Fotoklubu RCKP Krosno i Tarnowskiego Towarzystwa Fotograficznego w 2018; medal w konkursie Fotoferia International Exhibition 2019 za zdjęcie „Me, Myself and I” (str. 56) oraz coś, co jest dla mnie bardzo sentymentalne i bardzo ważne, to analiza mojej fotografii na łamach miesięcznika Foto-Kurier w dziale „Okiem Leonarda” (12/2013) przez śp. Leonarda Karpiłowskiego.

pietrzak.foto-kurier.pl

 

 

Łukasz Pietrzak 28 czerwca 2009 roku stworzył swoją galerię zdjęciową pietrzak.foto-kurier.pl na redakcyjnym portalu foto-kurier. pl. Wśród prac tam zamieszczanych znajdziemy m.in. wiele kreatywnych autoportretów, za pomocą których autor z przymróżeniem oka komentuje otaczającą nas rzeczywistość. Zawsze robi to z wyczuciem odpowiedniego smaku i na odpowiednio wysokim poziomie fotograficznym. Nie jest tajemnicą, że postprodukcja w przypadku jego zdjęć zajmuje sporo miejsca. W dalszej części rozmawiamy o szczegółach tych fotograficznych sesji.

 

Kreatywny autoportret - artykuł z Foto-Kuriera 1-2/20


Foto-Kurier: Co jest najpierw pomysł czy przypadek?
Łukasz Pietrzak:
W pierwszej kolejności pojawia się pomysł. Przypadek jest czasami jego uzupełnieniem, który w efekcie końcowym udoskonala pomysł i nadaje fotografii charakteru. Przykładem takiego połączenia jest chociażby fotografia z okładki czyli „addio pomidory” [1]. Początkowo miał to być zwykły portret, jednak po wykonaniu kilku ujęć uznałem, że czegoś brakuje, pewnego akcentu. Przypadek pojawił się w momencie kiedy odnalazłem w kuchni świeżo zakupione pomidory z piękną zieloną gałązką. To według mnie ożywiło portret i nadało kolorytu.
F-K: Gdzie realizowane są sesje zdjęciowe, czy potrzeba do tego olbrzymiego studia?
Ł.P.:
O tej porze roku (zima) Moje fotografie wykonuję w moim mieszkaniu. Osobiście uważam, oraz jestem tego dobrym przykładem, że nie potrzeba olbrzymiego studia i kosztownego sprzętu by móc wykonać dobrej jakości fotografię. Większość moich zdjęć portretowych jest wykonanych w pokoju który ma ok. 16 m2. Oczywiście niektóre z nich zostały wykonane zupełnie w innych miejscach jak fotografia „odwrócony” [2], która powstała pod jednym spod poznańskich wiaduktów. Studio i pokój łączy jedynie to, że również w pokoju zamontowałem dwa tła do sufitu.

 

Kreatywny autoportret - artykuł z Foto-Kuriera 1-2/20

 

F-K.: Jakim sprzętem Pan fotografuje i czym oświetlany jest plan zdjęciowy oraz dlaczego Pan wybrał taki sprzęt?
Ł.P.:
W chwili obecnej mam dwa aparaty, którymi wykonuję swoje zdjęcia. Pierwszy z nich to Olympus PEN E-PL 8 z obiektywem Sigma 56 mm f/1,4 DC DN. Wybrałem go dla własnej wygody, zestaw jest mały, lekki i zawsze pod ręką podczas rodzinnych spacerów czy wycieczek, które czasami przynoszą nam wyjątkowe ujęcia. Sam obiektyw idealnie nadaje się do zdjęć codziennych czy portretów a jego zaletą, jak wspomniałem, jest niewielka waga oraz możliwość uzyskania wysokiej jakości obrazy.
Drugi aparat jest małym zaskoczeniem dla osób, które dowiadują się czym fotografuję. Jest to Nikon D5600. Zaskoczenie jest wywołane tym, że przeglądając moje zdjęcia, większość osób myśli, że fotografuję aparatem z wyższej półki, aparatem pełnoklatkowym. Jest to kolejny dowód na to, że do stworzenia ciekawych fotografii wcale nie potrzebujemy super drogiego sprzętu i olbrzymiego studia. Obiektywy jakie mam do Nikona D5600 to nowo zakupiona (w momencie pisania tekstu) Sigma A 85 mm f/1,4 DG HSM, która urzekła mnie jakością obrazu wykonanych zdjęć portretowych. Przed zakupem miałem okazję ją wypożyczyć ze sklepu Digital24, w którym zaopatruję się w większość sprzętu i to wypożyczenie jedynie przypieczętowało zakup tego „szkła”. Drugi obiektyw to Sigma A 20 mm f/1,4 DG HSM i jest to mój ulubiony model. W jego doborze pomógł mi również sklep Digital24. Obiektyw jest jasny, ma doskonałą jakość obrazu, ale przede wszystkim jest szerokokątny. Ta ostatnia cecha idealnie sprawdza się w moim przypadku gdyż fotografując swoją osobę mogę podejść na tyle blisko obiektywu by móc widzieć co dzieje się na  odchylonym i obróconym ekranie Nikona D5600. Oczywiście takie obiektywy mają już swoją cenę. Trzecim z moich ulubionych obiektywów i jednym z pierwszych, który stosowałem do swoich fotografii jest Nikkor AF-S DX 18–140 mm f/3,5–5,6G ED VR, którym wykonałem chociażby fotografię „strzelec” [3]. To budżetowa konstrukcja, ale niezwykle przydatna przy tworzeniu moich zdjęć.

 

Kreatywny autoportret - artykuł z Foto-Kuriera 1-2/20

 

Do oświetlenia planu zdjęciowego używam dwóch lamp Quadralite: Move 400 i 300. W mieszkaniu głównie stosuję lampę Move 400 kierując ją w przeciwnym kierunku postaci tak, aby błysk odbijał się od  pomieszczenia co sprawia, że mam równo i jasno oświetloną osobę. Czasami używam też GlareOne Czaszy Beauty Dish 56 cm z plastrem miodu. Lampę Move 300 stosuję sporadycznie jako kontrę do Move 400.

 

Kreatywny autoportret - artykuł z Foto-Kuriera 1-2/20

 

ciąg dalszy artykułu na następnej stronie...


 
data dodania: 23-07-2021
 
godzina dodania: 09:00
 
odsłon: 134
powrót na stronę główną »

fotografia

Komentarze

zostaw komentarz

sortuj według daty: rosnąco | malejąco

Artykuł nie był jeszcze komentowany.
Zostaw swój komentarz właśnie teraz.
powrót na stronę główną »



Zobacz także:

fotografia
Foto-Kurier na weekend: Ostatni lot ATLANTIS’a, czyli jak fotografować promy kosmiczne - artykuł z FK 6/11
fotografia
Streetowy kalendarz Pirelli - Pełna wersja artykułu z Foto-Kuriera 1/2013


 
cofnij przenieś na początek strony
Wszelkie prawa zastrzeżone www.foto-kurier.pl  © 2000-2021. (0.086) / 0.078

Strona została zoptymalizowana w przeglądarkach: Mozilla Firefox > 3, Chrome, Internet Explorer > 7 oraz Opera. Polecana rozdzielczość ekranu 1280 x 1024

Polityka plików cookies   |