Facebook
Poczta
Forum
Sklep
Logowanie
Dodaj
zdjęcie
Wydruki

Od 1996 roku Foto-Kurier
jest jedynym polskim
przedstawicielem
panelu fotograficznego
stowarzyszenia EISA

SZUKAJ

Magia Północy - wywiad z Dariuszem Bruhnke, pogromcą zorzy polarnej z Foto-Kuriera 10/20

„Taką Norwegię lubię najbardziej – mroźną, dziką, nieskazitelna natura, przebywając w takich miejscach można odnieść się tylko z wielkim szacunkiem do tego co nam dają” – mówi Dariusz Bruhnke, zdobywca wielu nagród w prestiżowych konkursach fotograficznych. Zapraszamy w fotograficzną podróż po Norwegii widzinej oczami Dariusza Brunhke..

 

Magia Północy - artykuł z Foto-Kuriera 10/20

 

„Godzina 22:30. Rozbiłem namiot, latarka czołowa, która na resztkach baterii daje nie wiele światła w tę mroźna noc. Rękawiczki nie pomagają rozplątać naciągu od namiotu, szpilki o długości 35 cm odpowiednie na  wysoki śnieg wbijam w zmarznięta tafle śniegu. Udało się, jeszcze śpiwór, odpalić kuchenkę naftowa, czas coś zjeść. Lecz wcześniej rozstawie statyw zamontuje aparat i zrobię kilka ujęć mega gwieździstego nieba, które w tym rejonie parku u stup gór Sylan przy granicy norwesko-szwedzkiej na płaskowyżu, w tak mroźną noc, jest niesamowite. Jest zimno, temperatura spadła do –19°C, i ta cisza, żadnego wiatru, w promieniu 20 km nie ma nikogo, może renifery znalazły schronienie gdzieś w niedalekiej dolinie, gdzie niewielkie choinki oraz karłowate brzozy na wysokości 800 m n.p.m. w małych skupiskach porastają tutejsze skaliste podłoże. Cisza, słychać tylko skrzypiący śnieg pod podeszwa butów.” Taką Norwegię opisuje w jednym z rozdziałów mojej książki, która już niebawem ujrzy światło dzienne. Taką Norwegię lubię najbardziej: mroźną, dziką, nieskazitelną naturę. Przebywając w takich miejscach można odnieść się tylko z wielkim szacunkiem do tego co nam daje. Być z nią sam na sam, celebrować ten czas gdy stojąc z aparatem w ręku trzymając palec na spuście migawki, czekając na moment, ten moment, co jakiś czas patrząc na cudowny obraz, niesamowity spektakl. Mówię oczywiście o zorzy polarnej, która dla mnie jest czymś co ciężko opisać, zobaczyć ją na fotografii można odnieść wrażenie że to fotomontaż, lecz poczuć emocje jakie towarzyszą przy jej fotografowaniu, obserwacji jej tańca, to w jaki sposób się porusza, tego nie da się opowiedzieć, to trzeba zobaczyć. Ten kto widział, fotografował wie o czym mówię.

 

Magia Północy - artykuł z Foto-Kuriera 10/20

 

W Norwegii zorza występuje dość często w okresie jesienno-zimowym. Lecz najlepszym miejscem na jej fotografowanie jest północna Norwegia tuż poza kołem podbiegunowym, to w tym miejscu można ją dostrzec niemalże każdego dnia jeżeli warunki pogodowe dopiszą.
Moim ulubionym miejscem na zorzę oraz zimowe fotografowanie jest Archipelag Lofoty. To tu najczęściej wyjeżdżam, organizuje warsztaty fotograficzne oraz wspólne wyprawy. Dlaczego to miejsce? – pewnie nasuwa się wam takie pytanie. Otóż Lofoty to jeden z najbardziej atrakcyjnych zakątków w Norwegii. Surowe, ośnieżone szczyty gór, które kąpią się w zimnych wodach norweskiego morza, białe piaszczyste plaże, czerwone domki rybackie i charakterystyczne rzędy drewnianych żerdzi pełnych suszących się dorszy tworzą prawdziwie rajskie krajobrazy. Ponadto jest tam jak na  północną Norwegię dość łagodny klimat, średnia temperatura zimą to jeden stopień powyżej zera.
Oczywiście są też inne piękne miejsca w kraju wikingów. Takie jak Okolice Geiranger, Trollstigen, Stryn [1], Trolltunga, Preikestolen, Tromsø Nordkapp. Mógłbym tu wiele pisać o tych miejscach, lecz skupię się na dwóch, do których wracam często, oraz czuję ekscytację i ten dreszczyk emocji gdy wiem że już niebawem tam będę.

 

Okolice Stryn, środkowa Norwegia.

Okolice Stryn, środkowa Norwegia.

 

Wracajmy zatem na Lofoty oraz północną część, gdyż tam czuję się najlepiej jako fotograf krajobrazu. Lofoty to niewielki obszar w porównaniu do reszty kraju, lecz bardzo bogaty w krajobrazy, Lofoty to archipelag na Morzu Norweskim. Leży na północno-zachodnim wybrzeżu Norwegii i liczy ponad 112 kilometrów oraz pięć wysp połączonych mostami i podwodnym tunelem.
Lofoty są niesamowicie ukształtowane z racji wulkanicznego pochodzenia. Strome skalne ściany wystające z morza wraz z malowniczymi fiordami tworzą niesamowity krajobraz.
Niektórzy fotografowie, których spotykam na  wyprawach, mówią, że to kopalnia kadrów i tu się zgodzę, a szczególnie da się to odczuć zimą, gdy pojawia się zorza. Odwiedzają to miejsce fotografowie z całego świata, delektując swoje oczy oraz zapełniając karty pamięci do ostatniego megabajta.

 

Hamnoy, Lofoty.

Hamnoy, Lofoty. 

 

Jest takie miejsce w małej rybackiej miejscowości Hamnøy [2] gdzie na moście o wschodzie słońca, zachodzie lub nocą, gdy świeci zorza można natknąć się na tłumy dosłownie tłumy fotografów stojących z aparatami i statywami. Nic dziwnego skoro zdjęcia z tegoż mostu są według mnie najczęściej spotykanymi zdjęciami w sieci z Lofotów, które przedstawiają czerwone domki niegdyś rybackie, dziś służą jako lokale dla turystów, w tle widzimy górę, która idealnie tworzy obraz jak z bajki.

 

Hamnoy, Lofoty. Jedno z najczęściej fotografowanych miejsc na Lofotach.

Hamnoy, Lofoty. Jedno z najczęściej fotografowanych miejsc na Lofotach.

 

Hamnoy, Lofoty.

Hamnoy, Lofoty. 

ciąg dalszy artykułu na następnej stronie...


 
data dodania: 30-07-2021
 
godzina dodania: 09:00
 
odsłon: 243
powrót na stronę główną »

fotografia

Komentarze

zostaw komentarz

sortuj według daty: rosnąco | malejąco

Artykuł nie był jeszcze komentowany.
Zostaw swój komentarz właśnie teraz.
powrót na stronę główną »



Zobacz także:

fotografia
Czarek Sokołowski fotograf „demokracji”, czyli o ważnych sprawach obiektywnie, artykuł z FK 12/20
fotografia
ABC mistrzowskiego krajobrazu: Marek Biegalski - artykuł z Foto-Kuriera 4-5/20
fotografia
Fotografia to pasja, która pozwala mi żyć - wywiad z Jerzym Kośnikiem z Foto-Kuriera 8/96
fotografia
Foto-Kurier na weekend: Florian Schulz - najlepszy fotograf środowiska naturalnego. Wywiad z Foto-Kuriera nr 3/2011
fotografia
Fujifilm optymistycznie patrzy w pszyszłość - wywiad z Tomaszem Taberskim o działaniach firmy w dobie pandemii
fotografia
Foto-Kurier na weekend: Fotografuje najszybsze samoloty świata - artykuł z Foto-Kuriera 1/11
fotografia
Fotograf do zadań specjalnych - Marek Arcimowicz - pełny artykuł z Foto-Kuriera 7/18, czyli Foto-Kurier na weekend
fotografia
Zbigniew Staszyszyn - "Na szczycie był przed Alpinistami" - wywiad z Foto-Kuriera 6/1996
fotografia
"Na szczycie był przed Alpinistami II" - ciąg dalszy wywiadu ze Zbigniewem Staszyszynem - pełny tekst z Foto-Kuriera 7/96
fotografia
Foto-Kurier na weekend: Bartosz Jastal - fotografia ślubna na najwyższym poziomie - pełny artykuł z Foto-Kuriera 5/09
fotografia
Foto-Kurier na weekend: Tomasz Michniewicz - Człowiek to nie eksponat - artykuł Foto-Kurier 6/18
fotografia
Jacek Bonecki - Jak fotografować samochody w konflikcie z „Cywilizacją misiów” - artykuł F-K 12/05
fotografia
Fotoland Pawła Halamy, czyli o miłości od pierwszego filmu - artykuł Foto-Kurier 4/19


 
cofnij przenieś na początek strony
Wszelkie prawa zastrzeżone www.foto-kurier.pl  © 2000-2021. (0.152) / 0.137

Strona została zoptymalizowana w przeglądarkach: Mozilla Firefox > 3, Chrome, Internet Explorer > 7 oraz Opera. Polecana rozdzielczość ekranu 1280 x 1024

Polityka plików cookies   |