Facebook
Poczta
Forum
Sklep
Logowanie
Dodaj
zdjęcie
Wydrukuj
zdjęcie

Od 1996 roku Foto-Kurier
jest jedynym polskim
przedstawicielem
panelu fotograficznego
stowarzyszenia EISA

SZUKAJ

Dylematy moralne fotografa



Autor posta:
Krzysztof Winiarski
Złotów

Wątków: 0
Postów: 3
Temat postu: Re: Dylematy moralne fotografa
Data dodania: 11-03-2011 17:50:44

Szanowni Państwo !
Jestem zbulwersowany Postem Pana Babisza.

Pan Robert Babisz ma jakąś obsesję co do mych prac.
Twierdzę wręcz że to maniakalna choroba.

Z czystym sumieniem mogę powiedzieć że nie skrzywdziłem
i nigdy nie zamierzam skrzywdzić żadnej żywej istoty.

To co przeczytałem na łamach Forum jest dla mnie obelgą.
Żądam natychmiastowego oczyszczenia Mej Osoby

W przeciwnym razie oddam sprawę na drogę Sądową
za zniesławianie.

Odnośnie mych prac :

Poświęciłem mnóstwo czasu na motyw z gadami (jaszczurkami)
przez około 2,5 roku wypatrywałem i fotografowałem te przepiękne
stworzenia modelem Fujifilm S6500fd.
Dla wiadomości Pana Babisza :
To hybryda która ma na stałe obiektyw o ogniskowej 28-300 mm
z uwagi na małą matrycę i w miarę możliwości jasny obiektyw
idealnie nadajesię do tego typu zdjęć.
Pisze to ponieważ R.B. ma jakies wątpliwości co do autentyczności
prac, to żenada.

Odnośnie koników polnych:

najpierw należy przeczytać komentarz , później ewentualnie reagowac.
Już od początku pisałem że seria z wieloma konikami
to jedna i ta sama seria , nigdy więcej nie udało mi się
takich okoliczności zastać.

Nie zamierzam się tłumaczyć odnośnie kolejnych wpisów,
po pierwsze nie mam czasu na bzdury, po drugie nie jestem niczemu
winien.

Jeśli Mają Państwo jakieś wątpliwości prosze o przestudiowanie
mych prac również na innych portalach.

Z pewnością Znajdziecie pod niektórymi obszerniejsze komentarze.
właśnie opisujące że ta seria była imponująca miałem
szansę obfotografować koniki z wielu stron,
odchodziłem focić inne motywy, zastając co róz inną sytuację.

Dopiero gdy chciałem wykonać ujęcie z loto ptaka wypłoszyły się .

Odnośnie miejsca , zapewniam że to skarpa z oryginalnym
wystającym korzeniem drzewa iglastego .

A w ogóle po dzika polana która zajmuje obszar
około 40 arów.
Zamieszkują ją rodziny jaszczurcze.

Jeśli chodzi o pracę Pana Marcina Siega:

To wspólna sesja tak się złożyło że 
ja fotografowałem canonem On Alfą 330

sam poprosiłem Go aby skasował zdjęcie
Poznałem już R.B.
Który jest nieobliczalny.

Jak państwo widza po poście i zniesławieniu
nie myliłem się .

....................................................


Przedstawię jeszcze artykół który przygotowałem
Dla Foto-kuriera
Chodzi o materiał poradę:
Przedstawiam:


Nazywam się Krzysztof Winiarski,
mieszkam w Złotowie, w województwie wielkopolskim.
Moje zainteresowania:
-rzeźba w drewnie i kamieniu, filmowanie i montaż i wiele innych.
Od kilku lat fascynuje mnie fotografia, jest dla mnie magią światła.
Staram się do niej podchodzić indywidualnie, jestem samoukiem, nigdy nie
studiowałem tajników fotografowania, wierzę we własne siły.
Mam nadzieję,że moje starania nie idą na marne.
Obecnie skupiam się na kilku tematykach fotograficznych:
-krajobraz,flora i fauna,świat makro,również portret.
W swych pracach zwracam szczególną uwagę na światło.
Tematem przewodnim będzie fotografowanie jaszczurek.
W mojej okolicy jest kilka miejsc,gdzie występują te wspaniałe gady.
Już kilkanaście lat temu podziwiałem ich zwinność i piękno,mój
szacunek do tych stworzeń jest ogromny.
Po latach zapomnienia,gdy do mych pasji doszło zainteresowanie
fotografią,przypomniałem sobie o istnieniu mieszkańców dzikich polan.
Posiadałem wtedy model aparatu:
Fuji film S6500fd, to hybryda z obiektywem na stałe o ogniskowej 28-300mm
Aparat ten jest przydatny do tego rodzaju fotografii,gdyż z powodu
niewielkiej matrycy uzyskuje się stosunkowo dużą głębię ostrości, to
korzystne w trybie makro ,gdyż jaszczurki mają optymalną wielkość a GO
obejmuje prawie
cała modelkę.
Zastosowana ogniskowa w tym modelu natomiast pozwala na uzyskiwanie dobrych
zbliżeń i możliwości komponowania kadru

Przez pierwsze kilka lat fotografowałem przyrodę właśnie tym modelem,
mam wiele
udanych zdjęć...
Obecnie fotografuję lustrzankami, o których jeszcze wspomnę.
Odnośnie tematów jaszczurczych:
Moja ulubiona polana,gdzie co roku chętnie powracam ma obszar około 40
arów,to dość sporo.
Szacuję,że może ją zamieszkiwać przeszło 200 osobników.
Moje skromne porady:
-Przede wszystkim zlokalizować miejsca ich zamieszkiwania,
-Poznać warunki i zachowanie rodzin jaszczurczych.
Jaszczurki są gadami terytorialnymi, wychodzą ze swych norek na
odległość kilku metrów,przede wszystkim w poszukiwaniu pożywienia.
Są zmiennocieplne, można je obserwować wygrzewające się w ciepłe i
słoneczne dni, zyskują w ten sposób energię do polowań.
Jaszczurki zwinki i żyworódki są bardzo płochliwe, z tego też powodu
należy być szczególnie ostrożnym i cierpliwym,najlepiej przebywać
wśród nich w pojedynkę.
Nie mogę zagwarantować,że każdy kto spełni wszystkie wymagania
związane z ostrożnością i cierpliwością,osiągnie dobre rezultaty.
Po latach ich obserwacji przekonałem się,że potrafią wyczuć
zagrożenie lub być ufne.
Mam to szczęście od najmłodszych lat,że zwierzęta mi ufają.
Nigdy nie skrzywdziłem żadnego stworzenia, być może dlatego.
Zdarzało się nie raz,że parka jaszczurek, wychodząc z norki
podchodziła do obiektywu na odległość kilka cm, to niesamowite.
Oczywiste jest,że tego typu zdjęcia nie są tak atrakcyjne jak
wyeksponowane w ciekawych miejscach,mam na myśli np:
Gdy się wygrzewają,siadają na kamień,korzeń czy też grzyb itp itd...
Przedstawię moje doświadczenia i planowanie:
Załóżmy,że znamy już środowisko,wiemy gdzie najczęściej pojawiają
się jaszczurki, w obrębie poszczególnych norek.
Obieramy sobie stanowisko, najlepiej w pozycji parterowej i cierpliwie
czekamy.
Po pewnym czasie nawet spłoszone jaszczurki wychodzą z norek, można
wtedy przy odrobinie szczęścia śledzić czy pojawią się w odpowiednim
miejscu do uwiecznienia.
Osobiście wpadłem na pomysł,aby urozmaicić teren na stałe. Mianowicie
przywiozłem kilka kamieni, również kłody drewna, są w ich środowisku
już od kilku lat.Teraz to ich stałe obiekty środowiskowe.
Przy odrobinie szczęścia,można je zastać na którymś z kamieni,bądź
innym detalu wkomponowanym w naturę.
Jest to szczególnie ważne,gdyż dla jaszczurek trawa jest wysoka, mało
prawdopodobne,aby wykonać dobre zdjęcia.
Czasem jednak można zastać je na mchu,skarpie, bądź też w podobnym
miejscu. Jest wtedy szansa na dobre zdjęcia,ponieważ i tam są
wyeksponowane.
Warunkiem udanych zdjęć jest odpowiednia perspektywa i światło.
Oznacza to,że fotki powinny być wykonywane z jak najniższej pozycji,
dbając również o głębię ostrości,ważne,aby tło było zamazane,a
model wyrazisty.
Jaszczurki są w stanie akceptować moją obecność, nie wykonuję
nagłych ruchów,zachowuję spokój, czują się wtedy bezpieczne.
Osobiście nie stosuję żadnych doświetleń lampami, jedynie naturalnie
zastane światło, co zmniejsza ich płochliwość.
Dodam,że specjalnie nie reagują one na hałas spustu migawki,co bardzo
mnie cieszy.
Myślę,że ważny jest również ubiór, nie powinien być zbyt
jaskrawy,dezodoranty również niewskazane.
Jeśli chodzi o mój sposób fotografowania jaszczurek:
Staram się nie fotografować ich z lotu ptaka, takie fotki dla mnie nie
mają większej wartości, gdyż ściółka i ewentualna modelka jest w
podobnej ostrości, nie wygląda to zbyt efektownie.
Na Forum nie przedstawiam ujęć w nie ciekawych okolicznościach terenu,
które nie wnoszą nic ciekawego do zdjęcia .
Wybieram tylko te,które uznaję za udane.

Podsumowanie:
Przyznaję że środowisko gadów nie jest zbyt fotogeniczne , gdy nadarzy
się szansa że dany osobnik pojawi się w ciekawym miejscu nie pozostaje
nic tylko fart że ostrość i perspektywa będzie dobrana idealnie a
jaszczurka nie spłoszy się zbyt szybko.
Jaszczurki mają ciało pokryte łuskami,które odbijają światło
słońca,czasem to przeszkadza,
niemniej to mój koronny motyw w fotografii

Obecnie fotografuję aparatami:
-Alfa380 z obiektywem 18-200mm z nakładanymi soczewkami.
-Wykonałem również fotki Canonem 400D
z obiektywem 75-400 mm
Od nie dawna jestem posiadaczem Canona 60D, mam nadzieję,że w sezonie
wiosenno-letnim wykonam wiele udanych ujęć.
W przyszłości dobiorę bardziej optymalnie szkła, świat makro będzie
bliżej w zasięgu mojej ręki.

Pozdrawiam serdecznie Redakcję i wszystkich Gości.
z szacunkiem i poważaniem
Krzysztof Winiarski.



Autor posta:
Krzysztof Winiarski
Złotów

Wątków: 0
Postów: 3
Temat postu: Re: Dylematy moralne fotografa
Data dodania: 11-03-2011 18:05:35

A jeszcze jedno Panie Babisz
Sarny i ptaki też ustawiam , tak jak reżyser na scenie , hehe / pozdrawiam pięknie tych co
Wiedzą że niczemu nie jestem winien



Autor posta:
Janusz Sommer
Poznań

Wątków: 5
Postów: 501
Temat postu: Re: Dylematy moralne fotografa
Data dodania: 11-03-2011 18:46:18

Szanowny Panie Krzysztofie

Proszę się nie martwić na razie nie padły żadne oskarżenia to tylko analiza faktów w kontekście dylematów moralnych i etycznych.

Pan Babisz o nic Pana nie oskarża. To ja wyciągnąłem od niego informację o Pańskich danych których wcześniej nie wyjawił. Użył tylko kilka przykładów w kontekście omawianego zagadnienia.

Działania procesowe nie będą konieczne.

Wczuwam się w Pańskie odczucia ponieważ jeśli jest Pan faktycznie niewinny i zastał Pan tak nieprawdopodobną sytuację aż dwa razy to takie zarzuty są bardzo bolesne.

Proszę też jednak zrozumieć nas (odbiorców). Zdjęcia są bardzo nieprawdopodobne a na dodatek konar z jaszczurką i konikami jest ten sam. Nikt inny nigdy więcej nie zastał takich bądź nawet podobnych motywów a na dodatek cieszący się ogromnym szacunkiem na świecie przyrodnicy piszą że oglądana sytuacje nie jest naturalna.

Mimo całego szacunku dla obu Panów jakoś musimy się w tym znaleźć.

Proszę się nie dziwić że dociekamy. Pan na naszym miejscu też by to robił.

Pański obszerny głos w tej dyskusji jest ważny i oczywiście brany przez nas pod uwagę.

Wszystkim nam zależy na respektowaniu etyki fotografii przyrodniczej i jeśli spojrzymy na te szczere dociekania z tego punktu widzenia ta dyskusja nie wyda się Panu tak dalece bolesna. <swiety>

A jeśli jej owocem będzie ostateczne Pańskie wybielenie jakaż to będzie wielka korzyść dla Pana. Czyż nie?

Proszę też wziąć pod uwagę że z całą tą dyskusją zapozna się być może wielu adeptów którzy mają po cichu na celu pewne nieetyczne zachowania i poczuje się tym odstraszona. Będzie to Pański wkład.

Prośba na dziś?

Dalsze dowody. Np. dostarczenie do poufnej wiadomości Redakcji surowych wersji omawianych zdjęć i wszelkie inne uwiarygodniające opisy i fakty.

Np. bardzo pomogło póki co wyjaśnienie na temat Marcina Siega bo wszelkie tajemniczości nie działały dotychczas na Pańską korzyść.

Liczę na spokojne podejście do zagadnienia a osoby z czystym sumieniem zazwyczaj tym się cechują.

Serdecznie pozdrawiam
Janusz Sommer



Autor posta:
Krzysztof Winiarski
Złotów

Wątków: 0
Postów: 3
Temat postu: Re: Dylematy moralne fotografa
Data dodania: 11-03-2011 19:53:22

Dziękuję Panie Januszu za komentarz



Autor posta:
Emil Dzienniak
Polska

Wątków: 2
Postów: 45
Temat postu: Re: Dylematy moralne fotografa
Data dodania: 11-03-2011 22:28:49
Data edycji: 11-03-2011 22:31:03

Panowie , ponoszą Was nie potrzebnie emocje z jakimiś zaszłościami. Myślę, że Pan Krzysztof dość rzeczowo wybronił się i  fakt tego iż miał fart i pewne doświadczenie w tym terenie i z tą fauną akurat przemawia na jego korzyść. Fart ma właśnie to do siebie z istoty swej natury :) Jest to za razem jeszcze jeden dowód na to, iż w fotografii przyrodniczej przykłada się dużą wagę do rzetelności przekazu. Trudno dopatrzeć się manipulacji na fotografiach poza jedyną do której Pan Krzysztof się przyznaje, choć w świetle etyki taką nie jest. Mówię o urozmaiceniu terenu elementami stałymi - wabikami na okazy fotografowane. Sam z resztą stosuję pewną metodę, by sprowadzić ważki przed obiektyw.
Myślę zatem Panowie, by spór zakończyć i nie drążyć go więcej. Sądzę że Wasz wspólny plener foto mógłby być początkiem , kto wie , dobrej przyjaźni nawet, a na pewno rozwiałby wątpliwości co do warsztatu każdego z Panów. Na rozluźnienie atmosfery sugeruję 2 x
Panie Robercie, może jednak nie do końca ma Pan słuszność w której błędnie zostaje Pan utwierdzony.




Autor posta:
Krzysztof Patrycy
Warszawa

Wątków: 14
Postów: 281
Temat postu: Re: Dylematy moralne fotografa
Data dodania: 14-03-2011 13:30:47

Szanowni Panowie

Z małej chmury duży deszcz, ale wreszcie w serwisie wywiązała się bardzo merytoryczna dyskusja. Panie Robercie bardzo cenimy sobie Pańską wiedzę i szanujemy Pańskie zdanie. Szkoda mi Pana komentarzy i dlatego apeluję do Pana o zmianę nazwy profilu itp.

Osoba
mcmcmcmcm djdhjdhdhdf
dcjdjdjdjdxjx

To zbuntowany użytkownik, który w sposób ostentacyjny chce zaprotestować m.in. przeciwko fałszowaniu zdjęć natury.

I proszę mi wierzyć ten protest został zauważony

<brawa>

W najbliższym wydaniu Foto-Kuriera jest wywiad z Florianem Szchulzem, wybitnym fotografem przyrody, najlepszym fotografem środowiska naturalnego w 2010 roku. On "poluje na zwierzęta" aparatem. Nie stosuje żadnych sztuczek związanych z wabieniem zwierząt. Zdjęcia są super. Niech ten wywiad będzie głosem naszej redakcji w tej dyskusji. Zachęcam do powrotu i do zmiany nazwy subdomeny na godną Pana. Jeśli nie chce Pan być już moderatorem to proszę o informację.

Wiem, że w pewnej wypowiedzi posunął się Pan za daleko. Ten wątek został usunięty.

Czekam na dobre wieści od Pana.

Pozdrawiam

KP



odsłon wątku: 2826
ZALOGUJ SIĘ
aby móc odpowiadać na forum!


powrót na stronę główną » powrót na forum »

grafika grafika
 
cofnij przenieś na początek strony
Wszelkie prawa zastrzeżone www.foto-kurier.pl  © 2000-2026. (0.119) / 0.103

Strona została zoptymalizowana w przeglądarkach: Mozilla Firefox > 3, Chrome, Internet Explorer > 7 oraz Opera. Polecana rozdzielczość ekranu 1280 x 1024

Polityka plików cookies   |