Facebook
Poczta
Forum
Sklep
Logowanie
Dodaj
zdjęcie
Wydruki

Od 1996 roku Foto-Kurier
jest jedynym polskim
przedstawicielem
panelu fotograficznego
stowarzyszenia EISA

SZUKAJ

Nikon F2 - artykuł opublikowany w Foto-Kurierze 1/1997

Przedstawiony światu we wrześniu roku 1971 Nikon F2 okazał się być godnym następcą modelu F. Przez wielu fotografów był i jest uważany, nie bez racji, za najlepszą manualną lustrzankę wszechczasów. W latach 70. był to aparat praktycznie bezkonkurencyjny, równać się z nim mógły tylko Canon F-1 i Minolta XM.

Nikon F2 może być uważany za kwintesencję mechanicznego korpusu i ukoronowanie pewnej epoki w budowie lustrzanek. Nietrudno zgadnąć, skąd taka popularność Nikona F2. Jak się wkrótce okazało, był to aparat o najbardziej rozbudowanym systemie osprzętu w ogóle. To właśnie F2 przyczynił się do umocnienia przez Nikona pozycji czołowego producenta profesjonalnego sprzętu małoobrazkowego. O ile model F był w Europie stosunkowo mało popularny, to jego następca praktycznie opanował całość Europy zachodniej. Do dużej popularności "F dwójki" przyczyniło się praktycznie jednoczesne wprowadzenie kilku profesjonalnych obiektywów: 35/1.4, 300/2.8, 200-600/9.5 czy choćby 400 /5.6.



Nikon F2 nie powstał "od zera". Jego korpus to wysoce unowocześniona i udoskonalona wersja Nikona F. Mimo niezaprzeczalnych zalet, Nikon F miał kilka słabych punktów, poza tym od roku 1959 minęło parę ładnych lat, technologia i technika posunęły się do przodu, a i sami profesjonaliści zaczęli stawiać sprzętowi coraz większe wymagania. Nikon F2 jest więc odpowiedzią firmy przede wszystkim na potrzeby rynku, ale również na modele firm konkurencyjnych.

Idea aparatu pozostała nie zmieniona: czysto mechaniczny korpus + wizjer do wyboru: pryzmatyczny z pomiarem światła - tradycyjnie zwany przez Nikona "Photomic", zwykły pryzmatyczny, lub inny, np. typu "komin". Rdzeniem korpusu jest nadal metalowy odlew, tylna ścianka, górna i dolna płyta wykonane są tradycyjnie z mosiądzu. Nowa, wygodniejsza dźwignia transportu po odchyleniu o 20° uruchamia, o ile założony jest wizjer typu Photomic, pomiar światła. Dalszy obrót dźwigni o 120° naciąga migawkę i przewija film. Spust migawki (pracujący zresztą bardzo lekko) przeniesiony został na przednią stronę korpusu i otoczony jest tulejką z zaznaczonymi dwiema pozycjami: "L" - blokada spustu i "T" - długie ekspozycje. Jeżeli chodzi o wężyk spustowy, to trzeba używać tych ze starszym mocowaniem, np. AR-2, lub przez reduktor AR-8 wężyki z gwintem ISO. Obok spustu znajduje się pokrętło czasów migawki. Podobnie jak w modelach SP, F i F3, jest to migawka szczelinowa, o poziomym przebiegu szczeliny, a roletki wykonane są z cienkiej folii tytanowej. O tym, czy jest naciągnięta czy nie, informuje biały wskaźnik obracający się wewnątrz pokrętła czasów. Jeżeli wskazuje on ustawiony czas, to migawka jest naciągnięta. Niestety przy użyciu wizjerów Photomic wskaźnik ten pozostaje zasłonięty.



Nikon F2 Photomic

Nowy mechanizm migawki został wyposażony w ulepszone łożyska kulkowe, co znacznie zmniejszyło wszelkie opory i tym samym pozwoliło skrócić nieco czas synchronizacji  do 1/80 s, a najkrótszy czas otwarcia migawki do 1/2000 s. To jednak jeszcze nie wszystkie możliwości tej migawki. Podobnie jak to miało miejsce w poprzednim modelu, czasy od 1/80 (oznaczone na pokrętle czerwoną kreską) do 1/2000 s mogą być ustawiane w sposób płynny, choć pokrętło zaskakuje oczywiście na typowych wartościach. Z drugiej jednak strony, gdy czas 1s okazywuje się za krótki, przy pomocy samowyzwalacza można uzyskiwać czasy od 2 do 10 s. - również zmieniane w sposób płynny. Wykonuje się to w następujący sposób: pokrętło czasów migawki w pozycji "B", tulejka wokół spustu w pozycji "T", a  naciągając dźwigienkę samowyzwalacza możemy na skali pod nim ustawić odpowiedni czas migawki. Oczywiście przy normalnym stosowaniu samowyzwalacza jego opóźnienie również może być wybrane z przedziału 2 -10 s.

Z przodu korpusu, oprócz tradycyjnie umieszczonego samowyzwalacza, znajduje się przycisk domykania przysłony do wartości roboczej i umieszczona wokół niego dźwignia podnoszenia lustra. Mechanizm ten znacznie ulepszono w stosunku do rozwiązania zastosowanego w Nikonie F. Teraz w modelu F2 można je za pomocą wspomnianej dźwigni podnosić i opuszczać dowolną ilość razy przed każdą ekspozycją. O tym, że jest to dobre rozwiązanie świadczy fakt, że w późniejszych modelach F3 i F4 rozwiązano ją identycznie.


Nikon F2 Photomic S

Samo lustro zostało powiększone, co zmniejszyło winietowanie przy fotografowaniu z bardzo długimi obiektywami lub w makro. Po drugiej stronie obiektywu znajduje się tradycyjnie gniazdo do lamp błyskowych wyzwalanych zwykłym przewodem. Podobnie jak w modelach F i F3, mocowanie lampy błyskowej na korpusie możliwe jest w sankach na korbce zwijania filmu. Aby ułatwić zwijanie filmu, korbka pozwala się wyciągać nieco do góry. Nie powoduje to jednak otwarcia tylnej ścianki; aby ją otworzyć, należy obrócić "zamek" umieszczony w dolnej płycie korpusu. Licznik zdjęć przeniesiony został z dźwigni naciągu pod górną pokrywę i po otwarciu tylnej ścianki zeruje się samoczynnie. Między wizjerem a korbką zwijania filmu wytłoczony jest numer seryjny korpusu; jego górna krawędź tradycyjnie oznacza płaszczyznę filmu. Obok sprzęgła łączącego korpus z motorem w dolnej płycie znajduje się jeszcze komora baterii (2 x 1,5 V) i przycisk umożliwiający dwie funkcje: zwijania powrotnego filmu i wielokrotnej ekspozycji. Przeniesienie baterii z wizjerów typu Photomic do korpusu umożliwiło znaczne zmniejszenie rozmiarów samych wizjerów. Z tyłu korpusu, po lewej stronie, znajduje się przycisk umożliwiający wymianę zarówno układów celowniczych, jak i matówek.


Nikon F2 Titan

W tej dziedzinie Nikon mocno powiększył swoją ofertę. W trakcie produkcji Nikona F2, czyli w latach 1971-1980, firma wprowadziła na rynek aż 6 podstawowych wersji tego modelu. Kupując Nikona F2 w roku 1971 można było wybierać między prostszą wersją - z wizjerem Eyelevel, lub bardziej zaawansowaną z pomiarem światła Nikon F2 Photomic. Jego symbol to DP-1, a technicznie jest on na tym samym poziomie co ostatni Photomic do Nikona F, czyli FTN. Pewnym ulepszeniem było dodanie widocznej w wizjerze skali przysłon - od f/1.2 do f/32. Wprowadzenie otworu względnego następowało, tak jak poprzednio, poprzez obrót pierścienia przysłon aż do końca w lewo i w prawo. Ustawiony otwór względny dawał odczytać się w małym okienku z przodu wizjera. Skala czułości obejmowała potężny zakres od 6 do 6400 ISO. W roku 1971 Nikon eksperymentował jeszcze z jedną wersją wizjera, która po pewnych zmianach do seryjnej produkcji weszła w roku 1973 pod nazwą DP-2. Był to Photomic S, który niósł z sobą wiele nowego.

Zakres czułości filmu ograniczono wprawdzie do 12 ISO, ale wskazania światłomierza po raz pierwszy w historii firmy Nikon zrealizowano przy pomocy diód świecących. W wizjerze widoczne są dwie; oznaczone plusem i minusem, dwie kolejne znajdują się na górze wizjera. Jeśli obie diody świecą się równocześnie, ekspozycja ustalona jest prawidłowo. Zastosowanie diód zamiast wskazówki dawało oczywiście spore korzyści. Gdy światło zastane jest słabe, wskazówka może być niewidoczna, a świecące diody wręcz przeciwnie - były bardzo czytelne. Poza tym diody były mniej wrażliwe na uszkodzenia mechaniczne i wszędobylski kurz, który po pewnym czasie tak czy owak dostawał się do wizjera.

ciąg dalszy artykułu na następnej stronie...


 
data dodania: 21-01-2012
 
godzina dodania: 19:59
 
odsłon: 14219
powrót na stronę główną »

fotografia

Komentarze

zostaw komentarz

sortuj według daty: rosnąco | malejąco

Artykuł nie był jeszcze komentowany.
Zostaw swój komentarz właśnie teraz.
powrót na stronę główną »



Zobacz także:

fotografia
Zoom-Nikkor Auto 43-86 mm f/3,5 – „Perła z lamusa” – artykuł opublikowany w F-K 12/2000
fotografia
Leica IIIb – „Perła z lamusa” – artykuł opublikowany w Foto-Kurierze 11/2000
fotografia
Nikon SP – „Perła z lamusa” – artykuł opublikowany w Foto-Kurierze 8/2000


Zdjęcie miesiąca
Listopad 2020
zdjęcie miesiąca
© fot. Wiesław Jucha
 
cofnij przenieś na początek strony
Wszelkie prawa zastrzeżone www.foto-kurier.pl  © 2000-2020. (0.110)

Strona została zoptymalizowana w przeglądarkach: Mozilla Firefox > 3, Chrome, Internet Explorer > 7 oraz Opera. Polecana rozdzielczość ekranu 1280 x 1024

Polityka plików cookies   |