testowe
Epson R-D1 - klasyka na cyfrowo / TEST
Dalmierzowy Epson RD1 opisaliśmy szerzej w numerze 6/2004 Foto•Kuriera. Jednak dopiero teraz, tj. po roku, udało się otrzymać egzemplarz testowy na czas wystarczający do wykonania niniejszego testu.
![]()
Maksymalna wielkość dla 300 dpi wynosi 16,93 x 25,47 cm. ISO 200, t=1/104 s, jpeg w trybie H.
W artykule ograniczamy się do uwag dotyczących użytkowania tego modelu. Przy okazji weryfikujemy pewne nieścisłości, które wkradły się we wspomnianym opisie z 2004 roku, który sporządzany był jedynie na podstawie mocno niekompletnych materiałów informacyjno-reklamowych dostępnych w tym czasie na rynku.
![]()
Pierwsze wrażenie, obudowa, i ergonomia Pierwsze wrażenie często decyduje o tym, czy dany produkt nam się spodoba, czy nie. Toteż nic dziwnego, że opinie na temat aparatu były i są skrajnie różne. Fotoamatorzy w znacznej większości odbierali aparat jako antyk, którym nie da się zrobić zdjęcia, lub wykonanie którego jest zbyt trudne. Natomiast osoby znające aparaty dalmierzowe wpadały w zachwyt, że takie cacko mogło w ogóle powstać, a gdy brali aparat w ręce, podziwiali kunszt i precyzję jego wykonania. Trzeba obiektywnie stwierdzić, że połączenie elementów mechanicznych z elektroniką aparatu to przysłowiowy majstersztyk. Precyzja zasługuje na najwyższe uznanie.
![]()
Ustawienie parametrów ekspozycji oraz funkcji związanych z przeglądaniem lub wydrukiem zdjęć możliwe jest przy pomocy koła funkcyjnego (powyżej). Przejścia z jednego piktogramu na drugi dokonuje się poprzez odpowiedni obrót pokrętłą zwijania powrotnego filmu. Większość elementów sterujących aparatu umieszczona została w górnej części wykonanego ze stopu metalu korpusu, wykończonego gumowanymi wykładzinami. W modelu testowym wykładzina po prawej stronie korpusu odklejała się, co w aparacie tej klasy cenowej nie powinno się zdarzać. Niemniej możliwe, że testowy model wiele przeszedł, zanim dotarł do naszej redakcji. Przy dźwigni „naciągu filmu” umieszczono przełącznik włączania i wyłączania aparatu, a na lewo od niej pokrętło czasów otwarcia migawki (1/2000 – 1 s + czas B), zintegrowane z klasycznym pierścieniem skokowego wyboru ekwiwalentu czułości (ISO 200, 400, 800 lub 1600).
![]()
W jego centrum umieszczono typowe gniazdo z gwintem pozwalające na zamontowanie mechanicznego wężyka spustowego. Tuż obok znajduje się pokrętło funkcyjno-informacyjne aparatu, za pośrednictwem którego możemy dobrać balans bieli, wielkość rejestrowanych plików oraz uzyskać informacje o stanie naładowania akumulatora i liczbie moż-liwych do wykonania zdjęć na posiadanej przez nas karcie pamięci typu SD. Wszystkie informacje przekazywane są do użytkownika przy pomocy czterech różnej wielkości wskazówek, które poprzez swoje odpowiednie wychylenie informują o powyższych wartościach. Przesuw wskazówek jest bardzo precyzyjny. Ich położenie można kalibrować korzystając z funkcji dostępnych z poziomu 2-calowego ekranu LCD, umieszczonego w tylnej części korpusu.
W modelu testowym nie udało nam się za pierwszym razem całkowicie skalibrować wskazówki odpowiedzialnej za informację o poziomie zasilania. Jednak po wyłączeniu aparatu i ponownym jego włączeniu uzyskaliśmy zamierzony efekt. Panel informacyjny aparatu ze wskazówkami osłonięty jest przezroczystą szybką, która zabezpiecza go przed ewentualnymi uszkodzeniami mechanicznymi.
![]()
Zastosowanie filtru zielonego spowodowało przyciemnienie barwy czerwonej, co przyciemniło kurtkę i spowodowało uwypuklenie ust fotografowanej osoby. Nie miało za to prawie wpływu na wygląd nieba.
![]()
Zastosowanie filtru pomarańczowego rozjaśniło czerwoną kurtkę, przyciemniło delikatnie niebo.
W dalszej części górnej pokrywy korpusu znajdują się typowe sanki zewnętrznych lamp błyskowych ze stykiem centralnym. Podczas testu wykorzystywaliśmy je do podłączania radiowego wyzwalacza błyskowych lamp studyjnych. Współpraca z nim przebiegała bez zarzutu i nie wymagała żadnych dodatkowych ustawień. Oczywiście należało pamiętać, że czas synchronizacji z lampami błyskowymi w przypadku Epsona RD1 wynosi 1/125 s. Wspomnianą stopkę można również wykorzystywać do montowania dalmierzowych celowników optycznych dla ogniskowych różnych od 28, 35 i 50 mm.
![]()
![]()
Epson R-D1 po przełączeniu w tryb monochromatyczny (standard) umożliwia wykonywanie zdjęć czarno-białych (powyżej). Dodatkowo możemy zastosować też jeden z czterech filtrów: zielony, żółty, pomarańczowy lub czerwony. Zwiększa to możiwości kreatywne fotografującego bez konieczności posiadania dodatkowych filtrów zewnętrznych (patrz przykłady powyżej).
data dodania: 06-03-2009
godzina dodania: 19:31
odsłon: 44393
powrót na stronę główną »
Komentarze
sortuj według daty: rosnąco | malejąco
Artykuł nie był jeszcze komentowany.
Zostaw swój komentarz właśnie teraz. Zobacz także:
Laowa 10 mm f/2,8 Zero-D FF - zerowa dystorsja z autofocusem do Sony FE i Nikona Z - dostępność i cena
Test Canona RF 24-105 mm f/2,8 L IS USM Z - pierwszy obiektyw z pierścieniem płynnej regulacji przysłony
TEST Sony A7R V - dążenie do doskonałości, czyli w znanym ciele nowy duch - artykuł z Foto-Kuriera 11/22
Tamron 20-40 mm f/2,8 Di III VC VXD - szerokokątny, a prawie jak standard - test z Foto-Kuriera 10/23
Test Epsona L8050 - wysokonakładowa drukarka fotograficzna i niska cena wydruku - test z Foto-Kuriera 10/23
Canon EOS R8 - najlżejszy pełnoklatkowy aparat systemu EOS R, czyli więcej niż RP i prawie jak R6 Mark II
![]() Fujifilm świętuje 40-lecie serii QuickSnap™ - nowe modele: wodoodporny oraz na film czarno-biały W dniu 1 lipca 2026 r. minęło 40 lat, od kiedy firma FUJIFILM Corporation wprowadziła na rynek QuickSnap™ - pierwszy na świecie analogowy aparat jednorazowy. Aby uczcić ten jubileusz, FUJIFILM Europe rozszerzyło linię QuickSnap™ o dwa nowe modele: wodoodporny QuickSnap Active™ oraz aparat z filmem czarno-białym QuickSnap Black and White™. ![]() Tamron 17-70 mm f/2,8 w wersji do aparatów Nikon Z i Canon RF z matrycą APS-C (cena i dostępność) 24 czerwca 2026 r. Tamron poinformował o poszerzeniu oferty popularnego obiektywu Tamron 17-70 mm f/2,8 Di III-A VC RXD o wersje z mocowaniem Canon RF APS-C i Nikon Z, dzięki czemu ten wszechstronny i jasny obiektyw zmiennoogniskowy stanie się dostępny dla jeszcze większej liczby użytkowników bezsluterkowców z matrycą APS-C. ![]() Kulisy jednego zdjęcia cz. 4. Tworzenie Wielkanocnej Pisanki - Łukasz Pietrzak Tworzenie Wielkanocnej Pisanki kojarzy się z procesem, który zaczyna się od czegoś bardzo prostego i kruchego, a kończy na formie pełnej koloru, charakteru i indywidualnego wyrazu. W fotografii jest podobnie. Na początku mamy pomysł, światło i kilka rekwizytów, ale dopiero odpowiednie połączenie tych elementów sprawia, że zwykły kadr zaczyna opowiadać historię. Właśnie z tej analogii narodził się mój autoportret – jako wizualna interpretacja tworzenia pisanki, rozumianego nie tylko dosłownie, ale też jako procesu budowania obrazu. Strona została zoptymalizowana w przeglądarkach: Mozilla Firefox > 3, Chrome, Internet Explorer > 7 oraz Opera. Polecana rozdzielczość ekranu 1280 x 1024 Polityka plików cookies | |
|||||||||