Facebook
Poczta
Forum
Sklep
Logowanie
Dodaj
zdjęcie
Wydruki

Od 1996 roku Foto-Kurier jest
jedynym polskim przedstawicielem
panelu fotograficznego
Europejskiego Stowarzyszenia
Technik Audio-Wizualnych EISA

foto-kurier.pl
Internet

Sigma SA-300N – artykuł opublikowany w Foto-Kurierze 1/1995

Wiosną 1993 roku znana tokijska firma Sigma zaprezentowała swój nowy produkt. Ku zdumieniu wszystkich nie był to obiektyw, a lustrzanka wyposażona w system automatycznego ustawiania ostrości. Zaskoczenie było tym większe, że powszechnie zdawano sobie sprawę z tego, jak trudno utrzymać się na rynku lustrzanek AF nawet firmom z wieloletnią tradycją. 

Sigma wystartowała ostro, prezentując aparat wysoko zaawansowany, mogący zadowolić swoimi funkcjami nawet wybrednego fotografa. Na kolejnej Photokinie firma przedstawiła ulepszoną wersję aparatu - model SA-300N. 



Zapoznając się z nową Sigmą, nieświadomie zaczynamy porównywać ją z aparatami istniejącymi na rynku od dawna. Zauważamy: pokrętła sterujące umieszczone są dokładnie tak samo jak w Nikonach, zmiany trybów pracy dokonuje się identycznie jak w Canonach, ta, czy inna funkcja jest realizowana tak jak w Minoltach itd. Dopiero później zaczynamy zauważać własne pomysły producenta. Jednak mówiąc szczerze, Sigma uczyniłaby nierozważnie usiłując zupełnie samodzielnie i bez wzorowania się na nikim skonstruować tak wyrafinowany produkt jakim jest lustrzanka AF. Niełatwe jest przeskoczenie ośmioletniej przepaści dzielącej Sigmę np. od Minolty, nawet gdy dysponujemy zespołem najzdolniejszych projektantów. Sigma nie wyważała otwartych drzwi, ale jednocześnie umiała dołożyć swoje trzy grosze do doświadczeń japońskiego przemysłu fotograficznego. 

I tak, aparat ma zwartą budowę, lecz nie jest zbyt mały i dobrze leży w ręku. Główne pokrętło zmiany trybów pracy położone jest po lewej stronie aparatu i daje się wygodnie sterować kciukiem lewej dłoni ( albo dwoma palcami od góry ). Dwa pokrętła po prawej stronie ułożone są bardzo podobnie jak w Nikonach i służą do zmiany wartości czasu naświetlania i przysłony. Dwa przyciski sterujące funkcjami flesza, korekcją ekspozycji, sposobem pomiaru oświetlenia itp. uzupełniają lewą stronę aparatu.

Obiektyw jest typu ,,canonowskiego'', tzn. nie posiada żadnego mechanicznego połączenia z korpusem aparatu ( poza bagnetem oczywiście ). Silnik ustawiania ostrości znajduje się w obiektywie, a przysłona sterowana jest elektrycznie.

Układ ustawiania ostrości korzystający z jednego poziomego sensora może pracować w jednym z trzech trybów:

- AFC - ciągłe ustawianie ostrości; przy wciśniętym do połowy spuście migawki obiektyw nadąża za poruszającymi się obiektami. Działa wtedy preferencja migawki, tzn. zostanie ona wyzwolona gdy tylko spust zostanie wciśnięty do końca, bez względu na to, czy ostrość została ustawiona, czy nie. Sigma Sa-300 N wyposażona jest oczywiście w układ przewidujący położenie obiektu zdjęcia w momencie otworzenia migawki zwany potocznie dobiegaczką.

- AFS - ustawienie ostrości do jednego zdjęcia. Po ustawieniu, ostrość jest blokowana i jednocześnie zostają zapamiętane parametry ekspozycji. W trybie tym, działa preferencja ostrości tzn. migawka nie zostanie wyzwolona dopóki nie zostanie ustawiona ostrość.

- AFP - aparat sam decyduje czy obiekt porusza się czy nie, i włącza tryb AFC albo AFS. Jeśli przedmiot porusza się włączany jest oczywiście tryb AFC. Jeżeli aparat zdecyduje się na AFS, to po ustawieniu ostrości jeszcze przez ok. 0.5 s ,,sprawdza'' czy przedmiot rzeczywiście jest statyczny. Jeśli tak, to blokuje ostrość na dobre, jeśli nie to przechodzi do AFC.

Układ ustawiania ostrości wspomagany jest w przypadku niskiego poziomu oświetlenia lub kontrastu fotografowanego obiektu czerwonym światłem lampki umieszczonej w korpusie aparatu. Lampka ta rzutuje wzorek w postaci pionowych kresek na odległość do 4 m, co pozwala ,,odnaleźć się'' autofokusowi w trudnych sytuacjach.

Układ pomiaru ekspozycji bazuje na danych pochodzących z ośmiopolowej matrycy pomiarowej. Istnieją trzy systemy pomiaru oświetlenia:

-matrycowy- aparat ocenia oświetlenie poszczególnych części kadru i wybiera takie parametry ekspozycji, które zapewnią optymalne naświetlenie zdjęcia. Uwzględniana jest przy tym także tolerancja filmu na prześwietlenie i niedoświetlenie zapisana w kodzie DX na kasecie z filmem.

-uśredniający- do pomiaru wykorzystywane są wszystkie pola matrycy, a parametry ekspozycji ustalane są poprzez uśrednienie wyników tych pomiarów.

-selektywny-pomiar dokonywany jest przy pomocy środkowego elementu pomiarowego matrycy. Pole pomiaru obejmuje ok. 9 % powierzchni kadru.

Układ automatyki ekspozycji może realizować cztery podstawowe tryby:

- automatykę programowaną, uwzględniającą przy doborze czasu naświetlania i przysłony: czułość filmu, oświetlenie kadru i ogniskową używanego obiektywu;

- automatykę przysłony;

- automatykę czasu naświetlania;

- ręczny tryb pracy.

Tryby te uzupełnione są z jednej strony pełną ,,zieloną'' automatyką przeznaczoną dla początkujących fotografów, a z drugiej kilkoma dodatkowymi funkcjami niezbędnymi w pracy każdego ambitniejszego użytkownika Sigmy SA-300 N. Te funkcje to:

- korekcja ekspozycji działająca w zakresie +/- 2 EV co 1/2 działki;

- auto bracketing umożliwiający wykonanie trzech klatek różniących się naświetleniem o 1/2, 1, 3/2 lub 2EV. Przy realizacji tej funkcji w trybach automatyki czasu albo przysłony, aparat przy kolejnych zdjęciach serii zmienia oczywiście odpowiednio czas bądź przysłonę; w trybie program zmienia jednocześnie oba parametry ekspozycji, a w trybie ręcznym zmienia czas naświetlania;

- funkcja SHIFT umożliwiająca zmianę dobranej w trybie PROGRAM pary: czas, przysłona na inną bardziej odpowiadającą fotografującemu w danej sytuacji zdjęciowej;

- pamięć parametrów ekspozycji AE-L. Do jej uaktywnienia służy przycisk umieszczony dość nietypowo w dole aparatu, tuż przy obiektywie. Dzięki takiej lokalizacji dostępny jest zarówno dla małego palca prawej, jak i lewej dłoni obejmującej obiektyw od spodu. Funkcję AE-L można włączyć tylko przy wciśniętym do połowy spuście migawki, ale pozostaje ona aktywna nawet po jego zwolnieniu, jeżeli tylko nadal wciskamy przycisk AE-L. Umożliwia to zapamiętanie parametrów ekspozycji dla jednego fragmentu kadru, a ustawienie ostrości na innym. Przy wciśniętym przycisku AE-L można przy pomocy przedniego lub tylnego pokrętła dokonać funkcji SHIFT we wszystkich trybach pracy poza M i pełną ,,zieloną'' automatyką.

Sigma SA-300 N może realizować także dwie funkcje niedostępne dla innych aparatów w tej klasie cenowej, a mianowicie ręczne poniesienie lustra przed wykonaniem zdjęcia oraz przymknięcie przysłony do wartości roboczej. Działanie tej ostatniej funkcji jest sprzężone z pamięcią ekspozycji i ostrości i nie blokuje spustu migawki. Można więc używać tego przycisku nawet do blokady ustawiania ostrości w trybie AF-C.

Aparat nie jest wyposażony w gniazdo wężyka spustowego, ale może być bezprzewodowo wyzwalany za pomocą sterownika RS-21. Może on wyzwalać migawkę z odległości do 5 m. Jeśli w aparacie ustawimy czas B, to pierwsze naciśnięcie spustu sterownika spowoduje otworzenie migawki, a drugie jej zamknięcie. Jest to bardzo przydatne przy długich czasach naświetlania np. przy zdjęciach nocnych. Tutaj ciekawostka i ostrzeżenie dotyczące zresztą wszystkich fotografujących: aparaty są straszliwie prądożerne podczas otwarcia migawki. Zasilana baterią litową o pojemności ok. 1300 mAh Sigma może zrealizować najwyżej czterogodzinną ciągłą ekspozycję. Aparaty z ręcznym ustawianiem ostrości i elektromagnetycznym wyzwalaniem migawki przy czasie B pobierają z zestawu ogniw SR-44 prąd rzędu 15 - 20 mA, co pozwala np. Minolcie X-700 jedynie na dwugodzinne ciągłe naświetlanie.

Sigma SA-300 N posiada wbudowaną lampę błyskową o liczbie przewodniej 11 i stałym kącie rozsyłu światła obejmującym pole widzenia obiektywu o ogniskowej 28 mm. Należy tu jednak zwrócić uwagę, że przy małych odległościach zdjęciowych i użyciu krótkiej ogniskowej w zamontowanym do aparatu zoomie może wystąpić zjawisko zasłonięcia flesza przez obiektyw lub jego osłonę przeciwsłoneczną. Wynika to z małej odległości osi obiektywu od lampy i występuje we wszystkich aparatach z wbudowanym fleszem. Gdy fotografujemy Sigmą wyposażoną w standardowy zoom 28 - 105 mm, zjawisko to nie występuje przy użyciu ogniskowych powyżej 85 mm, a przy ogniskowej 28 mm ma miejsce gdy odległość zdjęciowa jest mniejsza od 2 m.

Współpracując z wbudowaną lampą błyskową zawsze działa preferencja błysku, tzn. migawka nie zostanie wyzwolona póki nie naładuje się kondensator lampy.

W trybie pełnej ,,zielonej'' automatyki aparat sam decyduje czy błysk jest potrzebny czy nie, w pozostałych trybach lampę trzeba włączyć samemu.

W powyższym trybie oraz w automatyce PROGRAM aparat włącza najkrótszy czas synchronizacji czyli 1/125 s, a wartość przysłony ustala w zależności od czułości filmu, zastanego oświetlenia i otworu względnego zastosowanego obiektywu. W przypadku zoomów i słabego oświetlenia najczęściej przysłona nie jest przymykana.

W trybie automatyki czasu przysłonę ustawiamy ręcznie, a czas dobierany jest tak, by zrównoważyć światło zastane z błyskiem.

W trybie automatyki przysłony samodzielnie ustawiamy czas w przedziale 30 s - 1/125 s, a przysłona dobierana jest automatycznie, by zapewnić warunki naświetlania jw.

W trybie ręcznym zarówno czas naświetlania jak i przysłonę dobieramy samodzielnie.

Światło flesza mierzone jest przez obiektyw za pomocą oddzielnego czujnika, a wynik pomiaru porównywany jest z wynikiem pomiaru światła zastanego. Błysk przerywany jest w momencie gdy naświetlenie jest wystarczające, a efekt błysku jest zgodny z założeniami fotografującego np. rozświetlenie cieni przy zdjęciu pod światło.

W każdym z trybów naświetlania lampa może wysyłać wstępne błyski redukujące efekt ,,czerwonych oczu''.

Do nowej Sigmy została zaprojektowana nowa lampa błyskowa EF€430€Super o zmiennym kącie rozsyłu światła, liczbie przewodniej od 30 ( dla oświetlenia pola widzenia obiektywu o ogniskowej 28 mm ) do 43 ( dla 80 mm). Poza wieloma innymi funkcjami lampa ta może wysyłać błyski stroboskopowe, może być zdalnie bezprzewodowo wyzwalana przez lampę wbudowaną w aparat, realizować błysk ciągły przy czasach naświetlania z zakresu 1/125 - 1/4000 s oraz jako jedyna obok nikonowskiej SB-25 może wysyłać błyski redukujące efekt ,,czerwonych oczu''.

dalszy ciąg na następnej stronie
ciąg dalszy artykułu na następnej stronie...


 
data dodania: 28-12-2010
 
godzina dodania: 19:59
 
odsłon: 10005
powrót na stronę główną »

fotografia

Komentarze

zostaw komentarz

sortuj według daty: rosnąco | malejąco

Artykuł nie był jeszcze komentowany.
Zostaw swój komentarz właśnie teraz.
powrót na stronę główną »



Zobacz także:

fotografia
Zoom-Nikkor Auto 43-86 mm f/3,5 – „Perła z lamusa” – artykuł opublikowany w F-K 12/2000
fotografia
Leica IIIb – „Perła z lamusa” – artykuł opublikowany w Foto-Kurierze 11/2000
fotografia
Nikon SP – „Perła z lamusa” – artykuł opublikowany w Foto-Kurierze 8/2000
fotografia
Nikon S2 – „Perła z lamusa” – artykuł opublikowany w Foto-Kurierze 7/2000


Zdjęcie miesiąca
Kwiecień 2018
zdjęcie miesiąca
© fot. Wiesław Jucha
 

Strona została zoptymalizowana w przeglądarkach: Mozilla Firefox > 3, Chrome, Internet Explorer > 7 oraz Opera. Polecana rozdzielczość ekranu 1280 x 1024

Polityka plików cookies   |   Opieka techniczna: Technix

Usługi programistyczne