Facebook
Poczta
Forum
Sklep
Logowanie
Dodaj
zdjęcie
Wydruki

Od 1996 roku Foto-Kurier jest
jedynym polskim przedstawicielem
panelu fotograficznego
Europejskiego Stowarzyszenia
Technik Audio-Wizualnych EISA

foto-kurier.pl
Internet

Zoom-Nikkor Auto 43-86 mm f/3,5 – „Perła z lamusa” – artykuł opublikowany w F-K 12/2000

Już w cztery lata po premierze Nikona F na rynku pojawił się przeznaczony do niego pierwszy zoom standardowy. Był to trzeci z kolei obiektyw zmiennoogniskowy Nikona, ale pierwszy naprawdę popularny, tani i dostępny dla masowego użytkownika. Był to jednocześnie jeden z najdłużej kiedykolwiek przez Nikona budowanych zoomów.

Zoom-Nikkor Auto 43-86 mm f/3,5 pojawił się w 1963 roku i był dziełem Higuchi Takashi który był autorem innych „szkieł” takich jak Zoom-Nikkor 85-250 mm f/4-4,5 czy Zoom-Nikkor 200-600 mm f/9,5-10,5. Przedstawiany obiektyw wywarł duży wpływ na japoński przemysł optyczny - był pierwszym zoomem małoobrazkowym, który ze względu na swoją cenę i gabaryty mógł rywalizować z obiektywami stałoogniskowymi.

Zanim wprowadzono go do sprzedaży, Nikon „kombinował” z prototypem zooma 35-80 mm f/2,8-4 który jednak ze względu na swoją masę (1100 g.) pozostał tylko prototypem. W roku 1962 Nikon wprowadził na rynek „nowość światową” - pierwszą lustrzankę z wbudowanym na stałe obiektywem zmiennoogniskowym. Ową lustrzanką był Nikkorex zoom, a obiektywem był oczywiście nasz dzisiejszy bohater.

Rok później ten sam obiektyw, z nieco zmienioną mechaniką, zaprezentowany został z bagnetem Nikona F - i tak zaczęła się jego trwająca prawie dwadzieścia lat kariera. Mimo, że zakres ogniskowych od 43 mm do 86 mm nie był typowy, obiektyw z roku na rok zyskiwał coraz większą popularność. Z trzech głównych przyczyn. Po pierwsze: optyka stała na przyzwoitym, jak na lata 60-te, poziomie; po drugie: stały, dość dobry otwór względny f/3.5 zapewniał w miarę jasny obraz na matówce; po trzecie: obiektyw ten po prostu był…



Zoom-Nikkora 43-86 mm f/3,5 lansowano wraz z Nikkorem-H 28 mm f/3,5 i Nikkorem-Q 135 mm/3,5. Nie trudno się dziwić dlaczego: wszystkie trzy „szkła” posiadały ten sam rozmiar filtra, taki sam otwór względny i w sumie pokrywały swoimi ogniskowymi całkiem pokaźny zakres. Jak na lata 60-te, ma się rozumieć

Opisywany zoom musiał sprzedawać się co najmniej bardzo dobrze, skoro w cennikach Nikona figurował jeszcze w roku 1982. Zoom-Nikkor 43-86 mm/3,5 miał dwóch (obecnie również już nie produkowanych) następców. Dla zawodowców od 1977 roku oferowano Zoom-Nikkora 35-70 mm f/3,5, amatorzy od roku 1984 mogli stosować zooma 35-70 mm f/3,3-4,5. Obiektyw produkowano w tak dużej ilości egzemplarzy, że jeszcze dzisiaj bez większego problemu znaleźć można egzemplarze prawie nie używane, starannie pielęgnowane przez amatorów, do których niegdyś należały.



Opisywany obiektyw zbudowany był początkowo z 9-ciu soczewek w 7-miu grupach i  znaleźć go można w czterech seriach. Zadebiutował w interesującej dla kolekcjonerów serii „A”, jeszcze z nazwą „Nippon Kogaku”. Później, ciągle jeszcze w tej samej serii obiektyw podawał nazwę producenta jako „Nikon”. Następnie budowano serię „C” z poprawionymi powłokami przeciwodblaskowymi. W roku 1975 pojawia się seria „K”, w której optykę policzono od nowa, konstruując ją z 11-tu soczewek w 9-ciu grupach. Ostatnia seria „N” to lata 1977 - 82; już z podwójną skalą przysłon w systemie „AI”. Każda z serii budowana była jako zoom jednopierścieniowy. Charakterystyczna dla tego zooma jest bardzo ładna i czytelna skala głębi ostrości podana dla każdej wartości (!) z przedziału f/3,5 - f/22. Z boku umieszczono również skalę aktualnie ustawionej ogniskowej z wartościami 43, 50, 60, 70 i 86 mm.

W każdej z serii minimalna odległość fotografowania wynosi 1.2 m, co z pewnością nie zachwyca obecnie, ale mocowanie o średnicy 52 mm pozwala założyć którąś z soczewek nasadkowych. Do opisywanego weterana przeznaczona była również osłona przeciwsłoneczna o symbolu HN-3. Każda z serii mechanicznie wykonana jest na najwyższym, „nikonowskim” poziomie i jedyny zarzut pod adresem tego konstrukcji obiektywu, to obracający się podczas ustawiania ostrości gwint filtra. Egzemplarze serii „A” charakteryzują się żółto-pomarańczowymi powłokami MC, późniejsze serie mają powłoki NIC w kolorze niebiesko-zielonkawym.



 
data dodania: 19-01-2013
 
godzina dodania: 15:03
 
odsłon: 46222
powrót na stronę główną »

fotografia

Komentarze

zostaw komentarz

sortuj według daty: rosnąco | malejąco

Artykuł nie był jeszcze komentowany.
Zostaw swój komentarz właśnie teraz.
powrót na stronę główną »



Zobacz także:

fotografia
Leica IIIb – „Perła z lamusa” – artykuł opublikowany w Foto-Kurierze 11/2000
fotografia
Nikon SP – „Perła z lamusa” – artykuł opublikowany w Foto-Kurierze 8/2000
fotografia
Nikon S2 – „Perła z lamusa” – artykuł opublikowany w Foto-Kurierze 7/2000


Zdjęcie miesiąca
Wrzesień 2017
zdjęcie miesiąca
© fot. Paweł Biernat
 

Strona została zoptymalizowana w przeglądarkach: Mozilla Firefox > 3, Chrome, Internet Explorer > 7 oraz Opera. Polecana rozdzielczość ekranu 1280 x 1024

Polityka plików cookies   |   Opieka techniczna: Technix

Usługi programistyczne