Facebook
Poczta
Forum
Sklep
Logowanie
Dodaj
zdjęcie
Wydruki

Od 1996 roku Foto-Kurier
jest jedynym polskim
przedstawicielem
panelu fotograficznego
stowarzyszenia EISA

WYSZUKIWANIE

Foto-Kurier na weekend: Perfekcyjne makro tanim kosztem – światło zastane – artykuł z FK 10/13

Panuje przekonanie, że tylko posiadacze drogiego sprzętu fotograficznego są w stanie zrobić dobre zdjęcie makro. Sebastian Janicki, autor tego artykułu, udowadnia że jest inaczej. Liczy się głównie cierpliwość i wytrwałość. Rozpoczynamy cykl o makrofotografii, w którym autor będzie radził, przedstawiał sprawdzone rozwiązania i omawiał jak wykonać dobre zdjęcie makro bez nakładu dużych środków finanswych.

Zdjęcie wykonane jest Vivitarem 28 z pierścieniami pośrednimi. To był bardzo senny i szary poranek 10 października 2011 roku. Nie długo po przebudzeniu usiadłem do komputera – miałem trochę papierkowej roboty, otworzyłem okno i wleciała mucha. Była bardzo zmarznięta po zimnej nocy i praktycznie wcale się nie ruszała. Miałem akurat pod ręką spryskiwacz i aparat więc psiknąłem lekko muchę i  udało mi się stworzyć taki oto kadr. Zdjęcie jeszcze z Nikona D70s. Czas 1/500 s, ISO 400. f/11, lampa wbudowana z ręcznie robionym dyfuzorem.

Zdjęcie wykonane jest Vivitarem 28 z pierścieniami pośrednimi. To był bardzo senny i szary poranek 10 października 2011 roku. Nie długo po przebudzeniu usiadłem do komputera – miałem trochę papierkowej roboty, otworzyłem okno i wleciała mucha. Była bardzo zmarznięta po zimnej nocy i praktycznie wcale się nie ruszała. Miałem akurat pod ręką spryskiwacz i aparat więc psiknąłem lekko muchę i  udało mi się stworzyć taki oto kadr. Zdjęcie jeszcze z Nikona D70s. Czas 1/500 s, ISO 400. f/11, lampa wbudowana z ręcznie robionym dyfuzorem; fot. Sebastian Janicki.

 

Wstajesz o 3.50 i o 4 ruszasz w drogę. Mgła na polach, świt, wszystko budzi się do życia, choć jak wychodzę jeszcze wszystko śpi, słońce wstaje dopiero jak jestem na miejscu mimo, że już jest szarówka. Nawet świerszczy nie słychać. I to rześkie ranne powietrze i ta cisza… Coś niesamowitego. Jakby mnie ktoś zapytał co w życiu najbardziej kocham to właśnie tę chwilę kiedy idę sam o świcie na makro. Kiedy mogę sobie usiąść na pomoście, patrzeć na mgłę unoszącą się nad stawami i wypić zimnego Tigera na rozbudzenie. I dopiero za chwilę słońce leniwie wstaje. Dotyka swoim ciepłym ramieniem wszystko po kolei, coraz dalej. To miękkie światło… Ważki, które są całe w rosie nagle ożywają. Budzą się i delikatnie zaczynają ruszać skrzydełkami żeby wyschnąć, muchy, które na co dzień są tak brzydkie, w rannych promieniach z rosą na grzbiecie wyglądają niczym diamenty skąpane w radosnym blasku poranka. A później kilka zdjęć, i wracam koło 9, kiedy rolnicy leniwie wyłażą z chat z otwartymi buziami ziewając otwierając bramy, karmiąc zwierzęta… Wiejska sielanka…
Sebastian Janicki

 

Sebastian Janicki
Sebastian Janicki
Mieszkam w małej miejscowości Wieluń w województwie łódzkim. Obecnie jestem studentem administracji i w tym roku robię licencjat. Fotografią pasjonuje się od dawna, ale samym makro od 3 lat. Nie chciałem iść na studia fotograficzne. Uważam że trzeba iść własną drogą. Nie lubię zasad i stereotypów, że tylko z fotograficznym wykształceniem będę w stanie zaistnieć w branży. Nie nazywam się ,,fotografem”, jestem amatorem. Do wszystkiego doszedłem metodą prób i błędów, miałem 2 lustrzanki i aktualnie zbieram na trzecią. W życiu zrobiłem ok. 50 tysięcy zdjęć makro.
Jako że jestem studentem staram się testować tańsze zamienniki i akcesoria, ponieważ makrofotografia mimo jej piękna, to drogie hobby.

Sebastian Janicki
Jestem też bardzo zaangażowany w hodowlę egzotycznych stworzeń typu gekony czy modliszki. Podziwiam zdjęcia Igora Siwanowicza i jest dla mnie absolutnym i niepodważalnym autorytetem. Z przyjemnością podglądam również zdjęcia Węgra – Nikola Rahme. Obaj Panowie są niesamowici i fenomenalnie panują nad światłem.
Reprezentują poziom do którego mam nadzieję dotrzeć za kilka lat naprawdę ciężkiej pracy nad warsztatem i techniką.
Póki co staram się rozwijać na każdym kroku. Poświęcam fotografii makro każdą wolną chwilę. Można powiedzieć że nie ma dnia bez makro. Moim największym fotograficznym marzeniem jest praca dla National Geographic.


 

Makrofotografia jest kreatywnością. W skrócie samo słowo oznacza umownie powiększenie w skali 1:1 oraz większe (patrz FK 4/2011). Panuje błędne przekonanie że tylko posiadacze drogiego sprzętu są w stanie zrobić dobre makro. Nie jest to prawda. Aparat nie musi być z górnej półki, a obiektywy najdroższe. Liczy się cierpliwość i wytrwałość. Makrofotografia to dziedzina, gdzie dopiero po wielu, wielu próbach będziemy w stanie robić dobre zdjęcia. Nie wolno się zniechęcać. Makro możemy robić zarówno w terenie jak i w domu. Nie musimy nawet ruszać się zbyt daleko. Wystarczy wyjść do parku/pod blok/na podwórko gdzie znajdziemy mnóstwo interesujących owadów.

 

Sprzęt

 

Foto-Kurier na weekend: Perfekcyjne makro tanim kosztem – światło zastane – artykuł z FK 10/13

 

Używam Nikona D7000 [1] i jestem z niego bardzo zadowolony. Ma elastyczną matrycę, dobrze leży w dłoni, posiada sporą tolerancję na szumy i zadowalające odwzorowanie barwne.
Pamiętajmy jednak, że to nie sam aparat robi zdjęcia i wszystko zależy od nas jak wykorzystamy jego zalety. Zaczynałem od Nikona D70s i mimo, że miał słabą matrycę i dość duże szumy byłem w stanie wykonać nim takie zdjęcie jak na początku artykułu.
Jeśli chodzi o obiektywy również nie ma rewelacji. Posiadam starą używaną Sigmę 105 mm f/ 2,8 EX DG Macro [2], która dziś jest warta ok. 900 zł i daleko jej do nowych Canonów „L” 100 mm i Nikkorów 105 pod każdym względem. Nie jest wyjątkowo ostra, a jej powłoki pozostawiają wiele do życzenia, jednak ładnie rozmywa tło przy stosunkowo wysokich przysłonach, tak więc jest to kompromis między relacją cena-jakość.

 

Foto-Kurier na weekend: Perfekcyjne makro tanim kosztem – światło zastane – artykuł z FK 10/13

 


Rada – nie warto kupować nowych obiektywów. Za tysiąc złotych, które musielibyście dołożyć do nowej Sigmy, lepiej kupić statyw z głowicą lub lampy błyskowe.

 

Foto-Kurier na weekend: Perfekcyjne makro tanim kosztem – światło zastane – artykuł z FK 10/13

 

Drugim obiektywem, który używam do dużych skal odwzorowania jest Vivitar 28 Close Up [3]. Ta stałka jest bardzo ostra. Ma bagnet Pentaksa jednak używam jej tylko na rewers [4] , więc nie jest to problemem. Obiektyw jest dość tani. Jego cena waha się w przedziale 180–210 zł.
Bardzo lubię to szkiełko, ponieważ bez straty światła na odwrotce jesteśmy w stanie osiągnąć skalę 2:1 bez żadnych dodatków, a z dodatkami nawet większą.

 

Foto-Kurier na weekend: Perfekcyjne makro tanim kosztem – światło zastane – artykuł z FK 10/13

fot. Sebastian Janicki

 

Aby zamocować go na rewers do Nikona, potrzebujemy pierścienia odwrotnego mocowania na 49 mm, bo taka jest średnica obiektywu. Wiem, że teraz robią adaptery odwrotnego mocowania o skrajnych średnicach. Ja kupowałem już dość dawno i wydaje mi się że wtedy takich nie było. Mój adapter odwrotnego mocowania ma 52 mm, więc dodatkowo musiałem dokupić redukcję 52/ 49 mm. Dużo łatwiej uzyskać nim duże skale niż Sigmą 105, do której trzeba byłoby dodać mnóstwo pierścieni pośrednich, przez co stracilibyśmy dużo światła (czasy naświetlania po kilka sekund) a także stabilizację (długa „lufa” chwieje się przy tanich statywach i głowicach). Nie musicie kupować Vivitara. Każda stałka 28 będzie dobra. Użytkownicy nikona mogą rozejrzeć się za Nikkorem 28 ai-s (bez AF) lub Takumarem (M42, ok. 200 zł), ceny obu szkieł są dość atrakcyjne.

 

ciąg dalszy artykułu na następnej stronie...


 
data dodania: 27-03-2020
 
godzina dodania: 15:07
 
odsłon: 2535
powrót na stronę główną »

fotografia

Komentarze

zostaw komentarz

sortuj według daty: rosnąco | malejąco

Artykuł nie był jeszcze komentowany.
Zostaw swój komentarz właśnie teraz.
powrót na stronę główną »



Zobacz także:

fotografia
Licencje oraz wykorzystanie zdjęć z banków fotografii - artykuł z Foto-Kuriera 12/12
fotografia
Klauzule informacyjne na gruncie RODO - zakres i przykładowa treść klauzuli - artykuł z Foto-Kuriera 10/18
fotografia
Foto-Kurier na weekend: Sposób na „zimowe safari” - pełny artykuł z Foto-Kuriera 3/10
fotografia
Internetowe banki zdjęć - między nami a regulaminem - artykuł z Foto-Kuriera 4/15
fotografia
Najczęstsze błędy w umowach związanych z prawem autorskim - artykuł z Foto-Kuriera 3/15
fotografia
Mem internetowy fenomen, a zarazem przedmiot prawa autorskiego - artykuł Foto-Kurier 1-2/19
fotografia
Przebieranki na stadionie czyli kilka słów o statusie fotoreporterów - artykuł Foto-Kurier 8-9/17
fotografia
Okiem Leonarda - czy ocena zdjęcia może być obiektywna? Artykuł Foto-Kurier 10/13
fotografia
Foto-Kurier na weekend: Węzeł Gordyjski czyli o co chodzi z kartami SD - artykuł Foto-Kurier 4/16
fotografia
Foto-Kurier na weekend:XQD - nowy standard nośników w sprzęcie foto-wideo; pełny artykuł FK 5/16
fotografia
Perfekcyjne makro tanim kosztem – światło zastane - pełny artykuł Foto-Kurier 11/13


Zdjęcie miesiąca
Październik 2020
zdjęcie miesiąca
© fot. Michał Tomczak
 
cofnij przenieś na początek strony
Wszelkie prawa zastrzeżone www.foto-kurier.pl  © 2000-2020. (0.103)

Strona została zoptymalizowana w przeglądarkach: Mozilla Firefox > 3, Chrome, Internet Explorer > 7 oraz Opera. Polecana rozdzielczość ekranu 1280 x 1024

Polityka plików cookies   |