Facebook
Poczta
Forum
Sklep
Logowanie
Dodaj
zdjęcie
Wydruki

Od 1996 roku Foto-Kurier jest
jedynym polskim przedstawicielem
panelu fotograficznego
Europejskiego Stowarzyszenia
Technik Audio-Wizualnych EISA

foto-kurier.pl
Internet

Nie tylko ślubna - fotografie Beaty Wojciechowskiej

FotoKurier rozmawia z Beatą Wojciechowską, która specjalizuje się w fotografii ślubnej. Rozmowa dotyczy m.in. techniki wykonywania zdjęć w kościele, zakresu usług świadczonych przez fotografów ślubnych, zmieniających się mód oraz problemów i dylematów, przed którymi stają na co dzień osoby wykonujące ten zawód.

Spontaniczna, radosna reakcja młodej pary wychodzącej z kościoła

Spontaniczna, radosna reakcja młodej pary wychodzącej z kościoła

 

FotoKurier: Jak zaczęła się Pani przygoda z fotografią?
Beata Wojciechowska: Dość egzotycznie. Po prostu zaczęłam fotografować na potrzeby organizacji, w której pracowałam – Polskiej Ligi Western i Rodeo. Organizowaliśmy imprezy hippiczne i potrzebowaliśmy zdjęć. Zaczęłam sama fotografować, bo organizacyjnie było to dla mnie łatwiejsze niż późniejsze pozyskiwanie potrzebnych nam fotografii. Muszę przyznać, że strasznie mnie to wciągnęło. Od tamtej pory zaczęłam się uczyć.

 

Beata Ewa Wojciechowska, 30 lat, z wykształcenia inżynier środowiska po Politechnice Warszawskiej. Fotograf z zamiłowania. Obecnie prowadzi działalność gospodarczą, zajmuje się fotografią ślubną.
Beata Ewa Wojciechowska, 30 lat, z wykształcenia inżynier środowiska po Politechnice Warszawskiej. Fotograf z zamiłowania. Obecnie prowadzi działalność gospodarczą, zajmuje się fotografią ślubną.

 

 

 

 

 

FK: Czy trzeba mieć jakieś specjalne predyspozycje, żeby robić dobre zdjęcia?
B.W.: Trudno powiedzieć w jednym zdaniu. Ja mam umysł raczej ścisły, techniczny – skończyłam inżynierię środowiska na Politechnice Warszawskiej, ale jednocześnie od zawsze miałam ciągoty artystyczne. Kiedyś nie sądziłam, że uda mi się te dwie rzeczy połączyć. Fotografia sprawiła jednak, że stało się to możliwe. Aby robić dobre zdjęcia, trzeba dobrze poznać technikę, w której się pracuje ale jednocześnie potrafić kreować, w sposób twórczy interpretować rzeczywistość. W fotografii ślubnej bardzo przydaje się zmysł obserwacji, wrażliwość, a także umiejętność nawiązywania dobrego kontaktu z ludźmi. Wydaje mi się, że przy tej pracy ważne jest, aby nie popaść w rutynę, nie zniechęcać się, jeśli okoliczności nie są sprzyjające, wciąż na nowo szukać inspiracji i podchodzić z otwartą głową do kolejnego zlecenia.

 

Nie tylko ślubna - fotografie Beaty Wojciechowskiej

FK: A co z fotografią ślubną?
B.W.: Zaczęłam się nią zajmować też w sumie przez przypadek. Szukałam akurat pracy i rozsyłałam CV. W aplikacji zamieściłam informację o tym, że interesuję się fotografią. Nagle ktoś zadzwonił i poprosił, żebym zrobiła zdjęcia na jego ślubie. Byłam kompletnie zaskoczona, ponieważ wcześniej nie wykonywałam tego typu zleceń, a poza tym praca, do której złożyłam aplikację, dotyczyła czegoś zupełnie innego. Ten ktoś jednak nalegał. Po namowach – zgodziłam się.

FK: Rozumiem, że później było już z górki.
B.W.: No nie, nie tak od razu. Zanim w pełni zaangażowałam się w fotografię ślubną, jakiś czas jeszcze upłynął. Kompletowałam sprzęt, obserwowałam branżę. Patrzyłam co się dzieje u nas, co za granicą. To wszystko było czaso- i pracochłonne. W tym czasie wykonałam kilka zleceń dla znajomych. Wiele osób w ten sposób zaczyna. W końcu przyszła decyzja o rozpoczęciu działalności i zajęciu się fotografią ślubną na poważnie. W tej chwili jest to moje podstawowe źródło utrzymania.

 

Toast za zdrowie państwa młodych. Tu fotograf został zauważony co akurat w tym przypadku pozytywnie wzmocniło przyjazną ekspresję fotografowanej osoby. Warto wcześniej wypytać parę o szczególnie ważnych członków rodziny i przyjaciół, dzięki temu nie zabraknie ich w albumie ślubnym.

Toast za zdrowie państwa młodych. Tu fotograf został zauważony co akurat w tym przypadku pozytywnie wzmocniło przyjazną ekspresję fotografowanej osoby. Warto wcześniej wypytać parę o szczególnie ważnych członków rodziny i przyjaciół, dzięki temu nie zabraknie ich w albumie ślubnym.

 

FK: Czy w fotografii ślubnej nie ma pewnej sezonowości?
B.W.: A i owszem. Sezon ślubny trwa mniej więcej od kwietnia do października. Co nie oznacza, że nie ma ślubów poza tymi miesiącami, jest ich jednak o wiele mniej. Dlatego trzeba w trakcie sezonu zarobić na swoje utrzymanie poza sezonem, albo mieć inne dodatkowe źródło dochodu.

FK: Niech pani szczerze powie, czy z wykonywania zdjęć na ślubach można się utrzymać?
B.W.: Z fotografii ślubnej powoli zaczyna być można się utrzymać. Wiem, że sformułowanie to samo w sobie brzmi dość ostrożnie, ale sytuacja na rynku jest jaka jest, a zarabianie na fotografii ślubnej nie jest wcale takie proste jak mogłoby się wydawać. Z fotografii ślubnej przy obecnych stawkach można byłoby się utrzymać, gdyby nie to, że cały czas trzeba inwestować w sprzęt. Jest on u nas w odniesieniu do zarobków drogi, a przy intensywnym użytkowaniu szybko wymaga wymiany na nowy. I nie mówię tu tylko o sprzęcie fotograficznym, ale także o sprzęcie komputerowym, służącym do obróbki zdjęć.

 

Inne fotografujące lub filmujace osoby, nie muszą być dla nas przeszkodą w wykonaniu ciekawego ujęcia, można celowo umieścić je w kadrze. Tu portret pana młodego wykonany po wyjściu z domu.

Inne fotografujące lub filmujace osoby, nie muszą być dla nas przeszkodą w wykonaniu ciekawego ujęcia, można celowo umieścić je w kadrze. Tu portret pana młodego wykonany po wyjściu z domu.

 

FK: Nie ma pani nic przeciwko temu żebyśmy porozmawiali o stawkach fotografów ślubnych?
B.W.: Ależ skąd. W polskich realiach kwota od której zaczyna się rozmowę o zleceniu nie powinna być mniejsza niż 1800–2000zł. Wiem to z własnego doświadczenia, popartego rozmowami z osobami z tej branży. Przyjmując zlecenia poniżej tej kwoty fotograf zwyczajnie nie będzie w stanie się utrzymać. Ja mówię o stawkach fotografów, którzy postanowili wyspecjalizować się w fotografii ślubnej i jest ona dla nich głównym źródłem utrzymania. Nie mówię o osobach, które fotografią ślubną jedynie dorabiają lub traktują ją jako hobby. Takie osoby mogą sobie pozwolić na o wiele niższe, często wręcz zaskakujące stawki. Górny pułap cenowy jest sprawą otwartą i jest różny u poszczególnych fotografów, z reguły jednak nie jest bardzo wysoki. Trzeba pamiętać, że zasobność portfela polskiego klienta jest zwykle dość ograniczona.
     Trzeba też zaznaczyć, że każdy fotograf oferuje inny zakres usług, dlatego nie może być mowy o jakimś jednym oficjalnym cenniku. Nie można też porównywać cen bez porównania zakresu oferty.

FK: Czy pieniądze te odstraszają potencjalnych klientów?
B.W.: Różnie z tym bywa. Trzeba jednak pamiętać, że w tych kwotach – przynajmniej w moim przypadku – znajduje się podatek, uwzględnione są koszty utrzymania jednoosobowej działalności gospodarczej, album ze zdjęciami itd.

 

ciąg dalszy artykułu na następnej stronie...


 
data dodania: 29-09-2009
 
godzina dodania: 13:41
 
odsłon: 29092
powrót na stronę główną »

fotografia

Komentarze

zostaw komentarz

sortuj według daty: rosnąco | malejąco

Artykuł nie był jeszcze komentowany.
Zostaw swój komentarz właśnie teraz.
powrót na stronę główną »



Zobacz także:

fotografia
Prawda o Noritsu w Polsce zielony gwarant sukcesu II. Wywiad z Foto-Kuriera 7/2017
fotografia
Grażyna Nelec, fotografia ślubna i nie tylko, czyli Noritsu Green II, zielony gwarant sukcesu. Wywiad z Foto-Kuriera 4/17
fotografia
Foto-Kurier na weekend: Florian Schulz - najlepszy fotograf środowiska naturalnego. Wywiad z Foto-Kuriera nr 3/2011
fotografia
Foto-Kurier na Weekend: Tomasz Tomaszewski - Moja nowa Sympatia - pełny artykuł z FK 4/2014
fotografia
Foto-Kurier na weekend: Kontrast i kompozycja - wywiad z Ray’em Collinsem
fotografia
Kadry kreślone piórem - pełny wywiad z Miłoszem Kowalewskim na temat fotografowania ptaków z  Foto-Kuriera 5/2014
fotografia
Profesjonalna sesja fotograficzna - kalendarz Media Markt - Pełna wersja artykułu z Foto-Kuriera 1/2013
fotografia
Serwis Canona i Sony pod lupą - czyli między nami 20-latkami (pełna wersja artykułu opublikowanego w FK 6/2011)
fotografia
Fotografuję polityków - Sławomir Kamiński (opublikowany w Foto-Kurierze 2/2010)


Zdjęcie miesiąca
Listopad 2017
zdjęcie miesiąca
© fot. Halina Kubiak
 

Strona została zoptymalizowana w przeglądarkach: Mozilla Firefox > 3, Chrome, Internet Explorer > 7 oraz Opera. Polecana rozdzielczość ekranu 1280 x 1024

Polityka plików cookies   |   Opieka techniczna: Technix

Usługi programistyczne