Facebook
Poczta
Forum
Sklep
Logowanie
Dodaj
zdjęcie
Wydruki

Od 1996 roku Foto-Kurier
jest jedynym polskim
przedstawicielem
panelu fotograficznego
stowarzyszenia EISA

foto-kurier.pl
Internet

Foto-Kurier na weekend: Bartosz Jastal - fotografia ślubna na najwyższym poziomie - pełny artykuł z Foto-Kuriera 5/09

Dla fotografii porzucił karierę marketingowca w amerykańskiej korporacji. Teraz spełnia marzenia realizując zlecenia na całym świecie. Foto-Kurier rozmawia z Bartoszem Jastalem jednym z lepszych fotografów ślubnych na świecie.

 

Zdjęcie nagrodzone przez AGWPJA w kategorii Portret Zaręczynowy – czasami staram się twórczo wykorzystywać elementy nawet niezbyt pięknego otoczenia.

Zdjęcie nagrodzone przez AGWPJA w kategorii Portret Zaręczynowy – czasami staram się twórczo wykorzystywać elementy nawet niezbyt pięknego otoczenia.

 

Foto•Kurier: A więc fotografia ślubna może być również artystyczna…
Bartosz Jastal:
Oczywiście, że może! Moda na artystyczną fotografię ślubną przywędrowała do Polski kilka lat temu. W Stanach Zjednoczonych czy Europie Zachodniej artystyczna fotografia ślubna od wielu lat jest bardzo popularna i ceniona. W Polsce zachodzą w tej kwestii ogromne zmiany – jeszcze kilka lat temu na palcach jednej ręki można było policzyć fotografów próbujących pracować w takim właśnie stylu. Obecnie na rynku jest kilkadziesiąt osób z tzw. zacięciem artystycznym, oferujących usługi na dobrym poziomie. Kiedy dwa lata temu przyjęto mnie do WPJA (Wedding Photojournalist Association), byłem jednym z trzech Polaków w tej niezwykle prestiżowej organizacji, skupiającej najlepszych fotografów ślubnych z całego świata. Obecnie w WPJA jest ponad dwudziestu Polaków. To naprawdę „daje do myślenia”. I pokazuje, jak szybko zmienia się rynek fotografii ślubnej w Polsce.

 

Bartosz Jastal

Bartosz Jastal
Rocznik 1977, mieszka w Bytomiu, Absolwent Politechniki Śląkiej i Europejskiej Akademii Fotografii w Warszawie. Należy do prestiżowych międzynarodowych organizacji skupiających najlepszych fotografów ślubnych na świecie: The Wedding Photojurnalist Association (WPJA –www.wpja.com) oraz The Artistic Guild of the Wedding Photojournalist Association (AGWPJA – www.agwpja.com). W ramach obu tych organizacji odniósł wiele sukcesów – m.in. w klasyfikacji generalnej AGWPJA za rok 2008 został sklasyfikowany wśród TRZECH najlepszych fotografów z całego świata, dodatkowo jako jedyny fotograf z Europy w pierwszej dziesiątce.  Ponadto w 2008 roku wygrał konkurs fotograficzny o nazwie „Trash The Dress” zorganizowany przez WPJA. W 2006 roku jako jedyny fotograf z Europy znalazł się w dziesiątce najlepszych na świecie w kategorii Kreatywny Portret (Q2, WPJA), a w 2007 roku powtórzył to osiągnięcie w kategorii Ceremonia (Q4 AGWPJA).
Bartosz Jastal fotografował śluby m.in. w USA, Maroku, Norwegii, Irlandii, Anglii, Francji, Niemczech i Turcji. W planach kolejne destynacje.


www.bartoszjastal.com 
Blog: www.bartoszjastal.blogspot.com  

 

 

 

F•K: Masz czasem wrażenie że jest to sztuka niedoceniana?
B.S.:
Tak, czasami mam takie wrażenie, szczególnie realizując zlecenia w Polsce. Fotograf ślubny w naszym kraju nadal przez część społeczeństwa postrzegany jest jako „pstrykacz do kotleta”. Szczególnie na początku mojej fotograficznej przygody często miałem wrażenie, że nie wszyscy poważnie podchodzą do mojej pracy. Obecnie sytuacja ta się zmienia, nie trafiają już do mnie klienci przypadkowi, szukający „jakiegoś” fotografa ślubnego, tylko ludzie, którzy dokonali świadomego wyboru, którzy znają moje prace i doceniają jej efekty. Te osoby  dokonują wszelkich starań, aby komfort mojej pracy był jak najwyższy. Pewnie zdają sobie sprawę, że ma to niebagatelny wpływ na finalny efekt naszej współpracy.
Trochę inaczej jest podczas sesji zagranicznych, np. w USA, Turcji, Irlandii czy Maroku, gdzie jestem traktowany niemal jak najważniejsza weselna inwestycja. Podczas takich ślubów często wokół mnie jest wielu  znajomych czy bliskich pary młodej, którzy pytają, jak mogą mi pomóc. Na jednym z bardzo eleganckich wesel w Irlandii Pan Młody w pierwszych słowach swojej  przemowy  dziękował mi za zaangażowanie i piękne zdjęcia (których wtedy przecież jeszcze nie widział!), a 150 osób urządziło mi owację na stojąco. Dla takich chwil warto pracować w tej branży. Niesamowite!

 

Zdjęcie nagrodzone w konkursie WPJA – Trash The Dress – Pan Młody jest trenerem piłki nożnej, w trakcie sesji pozwoliłem mu robić to co lubi najbardziej.

Zdjęcie nagrodzone w konkursie WPJA – Trash The Dress – Pan Młody jest trenerem piłki nożnej, w trakcie sesji pozwoliłem mu robić to co lubi najbardziej.

 

F•K: Wszyscy zgadzają się, że fotografia cyfrowa zmieniła bardzo ten rynek, nie ma tylko zgody co do tego, czy na plus, czy też na minus. Z jednej strony ogromne możliwości, z drugiej ogólna dostępność sprzętu i usług. Jak jest w Twoim przypadku? Ten postęp boli, czy raczej motywuje i pcha do przodu?
B.S.:
Fotografia cyfrowa na pewno umożliwiła wielu osobom wejście na rynek usług fotograficznych. Zmniejszyły się koszty, wszystko stało się szybsze i łatwiejsze, co nie znaczy, że gorsze, jak niektórzy twierdzili na początku rozwoju fotografii cyfrowej. Myślę, że ta rewolucja miała też niebagatelne znaczenie dla klienta – wraz z rozwojem fotografii cyfrowej wzrósł bardzo poziom usług oferowanych w tej branży. Miało to pewnie związek z napływem ogromnej ilości utalentowanych osób, dotychczas unikających pracy w fotografii ślubnej.

 

Zwariowany plener ślubny – młodość, radość, zabawa – czego chcieć więcej od śludnej sesji.

Zwariowany plener ślubny – młodość, radość, zabawa – czego chcieć więcej od śludnej sesji.

 

F•K: Jak zaczęła się Twoja przygoda z fotografia ślubną? Fotografem jesteś poniekąd również z wykształcenia. Zadecydowały względy ekonomiczne, a może Ty to po prostu lubisz? Patrząc na Twoje zdjęcia, trudno odnieść inne wrażenie.
B.S.:
Od zawsze najbardziej fascynowało mnie fotografowanie ludzi, szczególną uwagę przywiązywałem do sesji portretu czy aktu. Aż pewnego dnia doszedłem do wniosku, że warto te doświadczenia, nabyte w trakcie sesji z modelami i modelkami, wykorzystać w fotografii ślubnej. Dlaczego nie połączyć przyjemności fotografowania z pracą? Ukończyłem Europejską Akademię Fotografii w Warszawie, porzuciłem pracę marketingowca w amerykańskiej korporacji na rzecz bycia fotografem ślubnym. Spróbowałem zatem, efekty się spodobały, i tak już zostało. Do dnia dzisiejszego ani przez moment nie żałowałem swojej decyzji.

 

ciąg dalszy artykułu na następnej stronie...


 
data dodania: 19-10-2019
 
godzina dodania: 09:25
 
odsłon: 1111
powrót na stronę główną »

fotografia

Komentarze

zostaw komentarz

sortuj według daty: rosnąco | malejąco

Artykuł nie był jeszcze komentowany.
Zostaw swój komentarz właśnie teraz.
powrót na stronę główną »



Zobacz także:

fotografia
Foto-Kurier na weekend: Tomasz Michniewicz - Człowiek to nie eksponat - artykuł Foto-Kurier 6/18
fotografia
Jacek Bonecki - Jak fotografować samochody w konflikcie z „Cywilizacją misiów” - artykuł F-K 12/05
fotografia
Fotoland Pawła Halamy, czyli o miłości od pierwszego filmu - artykuł Foto-Kurier 4/19
fotografia
Foto-M Wonder Photo Shop w południowej Polsce, czyli salon fotograficzny z oknami do ziemi - artykuł Foto-Kurier 3/19
fotografia
Wonder Photo Shop Foto-Eka - laboratorium przyszłości - artykuł z Foto-Kuriera 1-2/2019
fotografia
Fotografia zwierząt, nowe kształty i kody QR czyli trendy w fotografii nagrobkowej - pełny artykuł Foto-Kurier 12/18
fotografia
Foto-Kurier na weekend: Fotografia architektury. Wielcy mistrzowie - Rui Morais de Sousa - wywiad z  Foto-Kuriera 10/13
fotografia
Foto-Kurier na weekend: przypominamy sylwetkę Raya Collinsa - fotografa, który m.in. zorganizował wystawę na plaży
fotografia
Ciekawe miejsca świata: Laos - spokojnie i bez pośpiechu - pełny artykuł Foto-Kurier 5/13
fotografia
Grażyna Nelec, fotografia ślubna i nie tylko, czyli Noritsu Green II, zielony gwarant sukcesu. Wywiad z Foto-Kuriera 4/17
fotografia
Fotografia Panoramiczna, Marek Czarnecki i pięć fotograficznych Oskarów - wywiad z Foto-Kuriera 5/13
fotografia
Foto-Kurier na weekend: Fotografia reklamowa czyli perfekcyjne lanie wody. Artykuł z Foto-Kuriera 2/13
fotografia
Prawda o Noritsu w Polsce zielony gwarant sukcesu II. Wywiad z Foto-Kuriera 7/2017


 

Strona została zoptymalizowana w przeglądarkach: Mozilla Firefox > 3, Chrome, Internet Explorer > 7 oraz Opera. Polecana rozdzielczość ekranu 1280 x 1024

Polityka plików cookies   |