Facebook
Poczta
Forum
Sklep
Logowanie
Dodaj
zdjęcie
Wydruki

Od 1996 roku Foto-Kurier
jest jedynym polskim
przedstawicielem
panelu fotograficznego
stowarzyszenia EISA

foto-kurier.pl
Internet

Foto-Kurier na weekend: Tomasz Michniewicz - Człowiek to nie eksponat - artykuł Foto-Kurier 6/18

Człowiek to nie eksponat, czyli między innymi o tym jak szanować fotografowanych podczas wakacyjnych wojaży. Wyjątkowy wywiad z Tomaszem Michniewiczem otwierający nowy cykl pt. ,,Druga strona obiektywu’’, w którym autor opowiada nie tylko o swoich fotograficznych doświadczeniach podróżniczych, ale też udziela rad o tym jak skutecznie i efektywnie fotografować podczas podróży.

 

Z dziesięciu rad Tomka Michniewicza – czasem warto odłożyć aparat. Przeżycia są ważniejsze niż zdjęcia.

Z dziesięciu rad Tomka Michniewicza – czasem warto odłożyć aparat. Przeżycia są ważniejsze niż zdjęcia. 

 

Foto-Kurier: Przedstawiając w ujęciu bardzo ramowym Twój zakres działań: jesteś dziennikarzem, mówcą, podróżnikiem, organizatorem niesamowitych wypraw, autorem bestsellerów tj. ,,Samsara’’, ,,Swoją drogą’’ czy ,,Świat równoległy’’, fotografem, laureatem wielu nagród. Która z tych ról jest dla Ciebie szczególnie ważna, bez której nie mógłbyś sobie wyobrazić siebie, która z nich daje Ci najwięcej energii i motywacji do działania?
Tomek Michniewicz:
Pracując na etacie jesteś w pewien sposób określony – stanowiskiem, które zajmujesz. Moje życie potoczyło się tak, że na etat patrzyłem zawsze z daleka, bo albo mnie nigdzie nie chcieli, albo mnie akurat nie było w kraju. Przez 17 lat musiałem sobie radzić, skubiąc różne prace i zlecenia, a ucząc się w locie. I dziś największą satysfakcję czerpię właśnie z tej różnorodności – codziennie robię coś innego. Dziś piszę książkę i prowadzę szkolenie, jutro siedzę w studiu radiowym, a pojutrze zabieram pana prezesa dużej firmy do dżungli, żeby mógł się skonfrontować z zupełnie nowym środowiskiem i przeżyć przygodę życia. Rutyna by mnie zabiła.

 
Tomek Michniewicz
Tomek Michniewicz
Dziennikarz, reportażysta, fotograf, mówca, podróżnik i organizator wypraw. Autor czterech bestsellerowych, nagradzanych reportaży książkowych. Autor programu “Inny świat” w telewizji TTV, audycji “Mapa świata” w Radiu Zet (a wcześniej “Reszty świata” w Jedynce i “Trójka Przekracza Granice” w Trójce) i założyciel projektu Manufaktura Podróży. Laureat czterech statuetek na festiwalu sztuki mediów i podróży Mediatravel, nominowany m.in. do nagrody National Geographic “Traveler”. Członek jury Kolosów, najważniejszej nagrody podróżniczo-eksploratorskiej w Polsce.

 

 

F-K.: Prowadzisz szkolenia Travel Pro dla osób, które chcą zostać „zawodowymi podróżnikami”, połączyć zarabianie pieniędzy z pasją, w tym fotograficzną.
T.M.:
To nie jest łatwe życie, ale za to bardzo satysfakcjonujące. Szkolenia Travel Pro trwają dwa dni. Podczas nich można się dowiedzieć wszystkiego, co jest potrzebne, żeby utrzymać się z podróży. To między innymi kwestie fotografii – jaki materiał zbierać, jak go katalogować w bazie, jak go sprzedawać, komu i za ile, jakie zdjęcia „opłaca się” robić i jak wyciągnąć maksimum wartości z każdego wyjazdu. Ale chodzi też o publikację tekstów czy zarabianie na pokazach zdjęć na festiwalach podróżniczych czy w domach kultury. Do tego dochodzi obszerna część poświęcona finansom – jak szukać sponsorów, skąd brać pieniądze na podróże, na co uważać w umowach, jakich błędów na rynku nie popełniać, jak organizować wyjazdy profesjonalne, nagłaśniać projekty, funkcjonować skutecznie na rynku. To zresztą dość zawiły temat, najlepiej chyba byłoby zajrzeć po więcej szczegółów na moją stronę – tomekmichniewicz.pl

 

Maroko. Erg piaszczysty zachodniej Sahary.

Maroko. Erg piaszczysty zachodniej Sahary.

F-K: Patrząc na kalendarz, jesteśmy teraz w gorącym czasie planowania podróży, jakie destynacje w Polsce i za granicą rekomendujesz  dla pasjonatów fotografii na najbliższe miesiące?
T.M.:
Jeśli mówimy o wyjazdach fotograficznych, zawsze przede wszystkim biorę pod uwagę dwa kryteria: pogodę i lokalne wydarzenia o charakterze specjalnym – święta, ceremonie, tradycje. Nasze lato jest o tyle paskudnym sezonem, że wtedy najlepsza pogoda jest u nas, w Europie, a niemal wszędzie indziej – raczej parszywa, co utrudnia pracę. W Azji Południowo-Wschodniej trwa monsun i jest duża wilgotność, Bliski Wschód i Maghreb to upały po 45°, w Afryce subsaharyjskiej tamtejsza zima (z przymrozkami w nocy), a na przykład na Karaibach – sezon huraganów. W Europie w lecie – turystów tłum, co przy kadrowaniu doprowadza do szału, jak wszyscy wiemy. Gdybym miał coś wybierać w tym czasie, to byłyby to: południowa Afryka (nasze lato to te klasyczne, pocztówkowe krajobrazy w żółto-płowych tonacjach), Malezja (gdzie monsun jest najmniej dotkliwy) albo na przykład Kolumbia (buzująca kultura w każdym zakątku, kolorowo i pogodnie).

 

Pigmeje Baka, nomadzi zamieszkujący lasy deszczowe Afryki Centralnej.

Pigmeje Baka, nomadzi zamieszkujący lasy deszczowe Afryki Centralnej.

 

F-K: Promujesz odpowiedzialne podróżowanie i świadomość ekologiczną. Podczas podróży często jesteśmy świadkami różnych sytuacji, zdarzeń wyjątkowych dla danego miejsca, kultury danego kraju – o czym powinniśmy pamiętać biorąc aparat do ręki, będąc po drugiej stronie obiektywu?   
T.M.:
Fotografowie wpadają często w stan, który nazywam „aparatozą”. Z okiem przy aparacie mają wrażenie, że stają się niewidzialni. Trochę jak małe dzieci, które zasłaniają oczy, żeby „zniknąć”. Przyklejeni do body tak bardzo skupiamy się na ustrzeleniu odpowiedniego kadru, że często wchodzimy w bardzo inwazyjny sposób w kameralne, intymne sytuacje. Widzę to za każdym razem w buddyjskich klasztorach w Nepalu, albo w Laosie, gdzie w Luang Prabang mnisi co rano zbierają do mis ryż, na pogrzebach w Etiopii, na wszelkich wizytach turystów u tzw. „zwykłych ludzi”, ale też w favelach czy slumsach na całym świecie. Rząd mnichów albo żebrzące dzieci, a między nimi fotograf obwieszony sprzętem doświetlający sobie jeszcze kadr fleszem. Zdjęcie się staje ważniejsze niż fotografowany człowiek, a nawet wszyscy ludzie wokół, atmosfera, znaczenie wydarzenia. To bardzo przykry obraz.

 

Kamerun. Przydrożny sprzedawca towarów z półki mięs. Towar jest na pewno świeży – bo jeszcze żywy.

Kamerun. Przydrożny sprzedawca towarów z półki mięs. Towar jest na pewno świeży – bo jeszcze żywy. 

 

F-K.: W takim razie jak zrobić takie zdjęcie, nie „psując” sytuacji?
T.M.:
Wychodzę z założenia, że relacja z człowiekiem jest najważniejszym czynnikiem powstania dobrego zdjęcia reporterskiego czy podróżniczego. To nie jest dla mnie nigdy „obiekt”, tylko człowiek – Hamid, Dong, Shorai, Wiktor. Ma imię, jakąś osobowość, coś do powiedzenia, przekazania, a przede wszystkim prawo do szacunku i intymności. Nigdy nie robię zdjęć wbrew wyraźnej niechęci osoby fotografowanej, nawet jeśli jej nie wyrazi wprost. Dobrego zdjęcia i tak nie da się zrobić wbrew „obiektowi” – to po prostu niemożliwe.
Pierwsze dni w danym miejscu poznaję w ogóle bez aparatu. Przysiądę gdzieś, porozmawiam, zaprzyjaźnimy się. Wrócę jutro, znowu porozmawiamy. Trzeciego dnia będziemy już znajomymi. Zanim zrobię pierwsze zdjęcie, usłyszę tyle historii i nowych tropów, że sam musiałbym ich szukać pół roku. Dopiero wtedy wyciągam aparat – ludzie inaczej reagują na obcego z dużą lustrzanką, a inaczej na kogoś, z czyją obecnością już się oswoili. Nawet jeśli aparat niesie taki sam. Mniej „zadaniowe”, merkantylne podejście sprawdza się o wiele lepiej.

 

Tomasz Michniewicz - Człowiek to nie eksponat - artykuł Foto-Kurier 6/18

 

ciąg dalszy artykułu na następnej stronie...


 
data dodania: 21-06-2019
 
godzina dodania: 16:20
 
odsłon: 4208
powrót na stronę główną »

fotografia

Komentarze

zostaw komentarz

sortuj według daty: rosnąco | malejąco

Artykuł nie był jeszcze komentowany.
Zostaw swój komentarz właśnie teraz.
powrót na stronę główną »



Zobacz także:

fotografia
Foto-Kurier na weekend: Bartosz Jastal - fotografia ślubna na najwyższym poziomie - pełny artykuł z Foto-Kuriera 5/09
fotografia
Jacek Bonecki - Jak fotografować samochody w konflikcie z „Cywilizacją misiów” - artykuł F-K 12/05
fotografia
Fotoland Pawła Halamy, czyli o miłości od pierwszego filmu - artykuł Foto-Kurier 4/19
fotografia
Foto-M Wonder Photo Shop w południowej Polsce, czyli salon fotograficzny z oknami do ziemi - artykuł Foto-Kurier 3/19
fotografia
Wonder Photo Shop Foto-Eka - laboratorium przyszłości - artykuł z Foto-Kuriera 1-2/2019
fotografia
Fotografia zwierząt, nowe kształty i kody QR czyli trendy w fotografii nagrobkowej - pełny artykuł Foto-Kurier 12/18
fotografia
Foto-Kurier na weekend: Fotografia architektury. Wielcy mistrzowie - Rui Morais de Sousa - wywiad z  Foto-Kuriera 10/13
fotografia
Foto-Kurier na weekend: przypominamy sylwetkę Raya Collinsa - fotografa, który m.in. zorganizował wystawę na plaży
fotografia
Ciekawe miejsca świata: Laos - spokojnie i bez pośpiechu - pełny artykuł Foto-Kurier 5/13
fotografia
Grażyna Nelec, fotografia ślubna i nie tylko, czyli Noritsu Green II, zielony gwarant sukcesu. Wywiad z Foto-Kuriera 4/17
fotografia
Fotografia Panoramiczna, Marek Czarnecki i pięć fotograficznych Oskarów - wywiad z Foto-Kuriera 5/13
fotografia
Foto-Kurier na weekend: Fotografia reklamowa czyli perfekcyjne lanie wody. Artykuł z Foto-Kuriera 2/13
fotografia
Prawda o Noritsu w Polsce zielony gwarant sukcesu II. Wywiad z Foto-Kuriera 7/2017


 

Strona została zoptymalizowana w przeglądarkach: Mozilla Firefox > 3, Chrome, Internet Explorer > 7 oraz Opera. Polecana rozdzielczość ekranu 1280 x 1024

Polityka plików cookies   |